fot. youtube.com

Lubuskie: Zbiórka na odbudowę kościoła w Lutolu Suchym

W niedzielę (30 czerwca br.) w całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej po Mszach św. odbędzie się zbiórka do puszek na rzecz odbudowy kościoła w Lutolu Suchym (Lubuskie). Świątynia doznała poważnych zniszczeń na skutek pożaru, który wybuchł 20 czerwca br.

Jak poinformował w poniedziałek rzecznik Kurii Diecezjalnej w Zielonej Górze ks. Andrzej Sapieha, ogień strawił dach i wieżę kościelną. Ucierpiało również zabytkowe wnętrze.

Dodał, że 29 czerwca, a więc w najbliższą sobotę, przypada uroczystość świętych apostołów Piotra i Pawła, patronów kościoła w Lutolu Suchym. Tego dnia Msza św. będzie odprawiona o godz. 17.00 na miejscowym boisku. Po Mszy św. odbędzie się festyn wsparcia funduszu odbudowy świątyni.

Jak poinformował ks. Ryszard Fido – proboszcz parafii w Chociszewie, do której należy filia w Lutolu Suchym – niedzielne Msze św. w Lutolu Suchym będą odprawiane w świetlicy wiejskiej.

Pożar neogotyckiego kościoła pw. św. Apostołów Piotra i Pawła z końca XIX w. w Lutolu Suchym wybuchł w Boże Ciało (20 czerwca br.) około południa. Ogień szybko rozprzestrzeniał się po drewnianych elementach konstrukcji obejmując kolejne połacie dachu i wieży kościoła.

Strażakom udało się opanować pożar w ciągu około dwóch godzin. Kolejnych kilka zajęło im dogaszanie pogorzeliska i zabezpieczanie uszkodzonego budynku.

W pożarze nikt nie został ranny, gdyż w kościele w tym czasie nie było ludzi. Z uwagi na lokalizację świątyni nie były także zagrożone inne budynki.

Niestety, pożar poważnie uszkodził XIX-wieczny kościół. Spaleniu uległy drewniane konstrukcje dachu, stropu i iglicy kościoła. Do wnętrza kościoła pospadały dachówki i inne elementy.

Z ustaleń Prokuratury Rejonowej w Międzyrzeczu wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie elektryczne. Prokuratura czeka na kompleksową opinię biegłego w tej sprawie.

Śledztwo jest prowadzone z art. 163 Kodeksu karnego. W tym przypadku w ujęciu sprowadzenia zdarzenia, które zagrażało mieniu wielkich rozmiarów. Na razie w sprawie nie ma podejrzanych. Kwestia ewentualnych zarzutów będzie związana z dalszymi ustaleniami śledztwa.

PAP/RIRM

drukuj