fot. flickr.com

Lubuskie: około 50,5 tys. odbiorców bez energii elektrycznej

W niedzielne południe w woj. lubuskim pozbawionych energii elektrycznej było ok. 50,5 tys. odbiorców. To skutek awarii spowodowanych przez wiatr, który od kilkunastu godzin występuje w regionie – poinformował PAP rzecznik Oddziału Dystrybucji Zielona Góra Enea Operator Mieczysław Atłachowicz.

Obecnie bez zasilania jest ok. 50,5 tys. odbiorców w całym woj. lubuskim. Z czego ok. 33,5 tys. w południowej części woj. lubuskiego.

Z najnowszego raportu wynika, że w całym regionie awariami objętych jest 579 miejscowości, w tym 397 w jego południowej części. Tam prądu nie ma ok. 33,5 tys. odbiorców.

Wichura najwięcej szkód wyrządziła w drugiej połowie minionej nocy i w niedzielę wcześnie rano. Rano w regionie bez prądu było ok. 100 tys. odbiorców w regionie. Problemy z dostawami energii występowały w ponad 730 miejscowościach. Służby energetyczne sukcesywnie usuwają awarie. Od rana liczba odbiorców bez zasilania spadła o ok. połowę.

Silny wiatr uszkodził w regionie 10 linii wysokiego napięcia i 167 linii średniego napięcia. W kulminacyjnym momencie włączonych było ok. 2,2 tys. stacji transformatorowych ze średniego na niskie napięcie. W pierwszym rzędzie energetycy przywracają napięcie na liniach wysokiego napięcia i średniego, którymi trafia do stacji transformatorowych, a z nich już pod niskim napięciem do gospodarstw domowych.

Podobnie jak podczas orkanu Ksawery, także i teraz największe szkody w infrastrukturze energetycznej spowodowały powalone drzewa.

Od północy lubuska Straż Pożarna odebrała ponad 180 zgłoszeń związanych z silnym wiatrem. Dominują zdarzenia związane z powalonymi drzewami i zerwanymi konarami, było także kilka dotyczących uszkodzonych dachów czy samochodów.

Z danych jakimi dysponuje Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gorzowie wynika, że największe podmuchy wiatru odnotowano w Zielonej Górze, gdzie jego prędkość w porywach dochodziła do 97 km/h. Dla porównania, w Gorzowie Wlkp. było to 72 km/h.

W Lubuskiem wiatr zaczął nabierać na sile w drugiej części nocy i tak było do wczesnych godzin porannych. Nadal jest jeszcze dość silny, ale według prognoz w najbliższych godzinach powinien osłabnąć.

PAP/RIRM

drukuj