fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Lublin: mimo protestów mieszkańców dziś obędzie się marsz środowisk homoseksualnych

Homoseksualiści wyjdą dziś na ulicę Lublina. To efekt decyzji tamtejszego Sądu Apelacyjnego, który uchylił zakaz organizacji parady homoseksualistów i  kontrmanifestacji narodowców. 

Obu zgromadzeniom sprzeciwił się wcześniej prezydent Lublina. Włodarz miasta uzasadniał swoja decyzję względami bezpieczeństwa. Jego rozporządzenie utrzymał Sąd Okręgowy.

Od postanowienia odwołali się przedstawiciele środowiska LGBT. Ich apel uwzględnił Sąd Apelacyjny, który stwierdził, że władze mają obowiązek zagwarantowania ochrony demonstracji.  W efekcie oba zgromadzenia odbędą się w Lublinie.

Prof. Zdzisław Winnicki, prawnik, uważa, że orzeczenie, jakie wydał Sąd Apelacyjny, ma charakter ideologiczny i formalistyczny.

– Formalistyczny z tego względu, że sąd zastosował wyłącznie przepisy o zgromadzeniach, natomiast nie wziął pod uwagę art. 5 Kodeksu cywilnego o zasadach współżycia społecznego, ponieważ zarówno organy policyjne, jak i szerokie kręgi miasta Lublina, były przeciwne tej manifestacji. Przecież nikt środowiskom LGBT wolności w Polsce nie odbiera, ta wolność istnieje, natomiast owe marsze mają charakter na ogół prowokacyjny i służą, po pierwsze, do promocji tego, co nie jest właściwe dla rozumienia większości opinii publicznej i mogą wywołać zamieszki, na co zresztą wskazywała lubelska policja – wskazuje prof. Zdzisław Winnicki.

Parada homoseksualistów budzi szeroki sprzeciw wśród większości mieszkańców Lublina. Na ulicach tego miast pojawiły się plakaty z napisami „Lublin miastem bez dewiacji”.

RIRM

drukuj