fot.unicka.cmentarz.lublin.pl

Lublin. Ekshumacja szczątków na cmentarzu przy ul. Unickiej

IPN dokonał ekshumacji szczątków znajdujących się pod jednym ze współczesnych nagrobków na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie. Badacze przypuszczają, że mogą to być żołnierze AK-WiN Marian Pilarski i Stanisław Bizior, straceni w 1952 r. na Zamku Lubelskim.

„Miejsce domniemanego pochówku obu ofiar komunizmu, znajdujące się pod jednym ze współczesnych nagrobków, wytypowali historycy z lubelskiego oddziału IPN na podstawie dokumentów służb bezpieczeństwa i akt cmentarnych” – poinformowała w środę asystentka prasowa lubelskiego IPN Agata Fijuth-Dudek.

Wydobyte szczątki zostały zabrane do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie, gdzie planowane jest przeprowadzenie badań genetycznych.

„Zabezpieczono materiał genetyczny wnuka i syna straconych w 1952 roku żołnierzy” – zaznaczyła rzeczniczka.

Marian Pilarski, ps. „Jar”, „Grom”, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej i kampanii wrześniowej, żołnierz Armii Krajowej, był organizatorem i przywódcą struktur Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość na Zamojszczyźnie. W 1950 r. został aresztowany i osadzony w więzieniu na Zamku Lubelskim. W 1951 r. skazany na karę śmierci, wyrok wykonano 4 kwietnia 1952 r. Jego symboliczna mogiła znajduje się na cmentarzu w Tyszowcach.

Prezydent RP Lech Kaczyński w 2007 r. odznaczył pośmiertnie płk. Pilarskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej.

Stanisław Bizior, ps. „Eam”, był komendantem Lotnej Żandarmerii II Inspektoratu Zamojskiego AK. Razem z Pilarskim osadzony na Zamku Lubelskiem i skazany w tym samym procesie na karę śmierci; stracony tego samego dnia co Pilarski.

Na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie pochowane są ciała osób skazanych na śmierć za działalność niepodległościową i antykomunistyczną, na których wyroki wykonywano na Zamku Lubelskim w latach 1944-54 r. Zwłoki tych ludzi, zabijanych strzałem w tył głowy, zakopywano na cmentarzu nocą w nieoznaczonych zbiorowych mogiłach.

Szef pionu archiwalnego lubelskiego IPN Marcin Krzysztofik powiedział PAP, że badacze wytypowali kolejnych kilkanaście miejsc na cmentarzu przy ul. Unickiej, gdzie mogą być pochowani działacze podziemi niepodległościowego, straceni na Zamku.

„O tym czy będą kolejne ekshumacje zdecydują prokuratorzy” – zaznaczył.

Na cmentarzu przy ul. Unickiej znajdują się też prawdopodobnie groby osób zabitych podczas akcji przeciwko podziemiu niepodległościowemu przeprowadzonych w okolicach Lublina w latach 50. ub. wieku.

Ofiary reżimu komunistycznego, uśmiercone w więzieniu na Zamku Lubelskim w latach 1944-54 upamiętnia Pomnik-Mogiła, odsłonięty w 2015 r. na cmentarzu przy ul. Unickiej. Na pomniku zbudowanym z czarnych marmurowych płyt, umieszczono tabliczki z nazwiskami blisko 200 zidentyfikowanych ofiar. Znajduje się tam również cytat z grypsu porucznika AK, Stanisława Siwca, jednego z pierwszych rozstrzelanych w listopadzie 1944 r.: „Ginę za to, co najgłębiej człowiek ukochać może”.

Po zajęciu Lubelszczyzny przez Armię Czerwoną w lipcu 1944 r. funkcjonujące na Zamku Lubelskim więzienie przejęły władze sowieckie, a następnie Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Na przełomie 1944 i 1945 roku funkcjonował tam też Sąd Wojskowy Lubelskiego Garnizonu (od 1945 roku – Wojskowy Sąd Okręgowy). W latach 1944-1954 więziono tu około 35 tys. Polaków przeciwstawiających się komunistycznemu zniewoleniu.

Według ustaleń historyków w Lublinie na Zamku wydano wyroki śmierci na 515 osób, a wykonano ponad 300. Egzekucje wykonywano poprzez rozstrzelanie na dziedzińcu lub w piwnicy nieistniejącego już budynku obok Zamku.

Z szacunków IPN wynika, że ponad 400 osób straconych lub zmarłych (na skutek złych warunków i tortur) na Zamku mogło zostać w tajemnicy pogrzebanych na cmentarzu przy ul. Unickiej, w nieoznakowanych kwaterach. Wiele z nich to działacze i żołnierze podziemia niepodległościowego.

Zamek po likwidacji więzienia w 1954 r. i przeprowadzeniu prac remontowych przeznaczono na cele kultury. Od 1957 r. jest on siedzibą główną Muzeum Lubelskiego.

PAP/RIRM

drukuj