fot. policja.gov.pl

Łódź: Zatrzymano podejrzanego o handel dopalaczami i jego klienta

Policjanci z Łodzi zatrzymali 29-letniego mężczyznę podejrzanego o handel dopalaczami oraz jego 28-letniego klienta. Jeśli badania potwierdzą, że znalezione przy nich substancje to środki psychoaktywne, 29-latkowi grozi do 10 lat więzienia, a młodszemu mężczyźnie – do 3 lat.

Do zatrzymania dwóch młodych mężczyzn doszło w środę po południu. Jak podała rzecznik łódzkiej KWP Joanna Kącka, bezpośrednio przed tym zdarzeniem funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową obserwowali wytypowaną wcześniej posesję w dzielnicy Polesie, w której – według ich ustaleń – miało dochodzić do handlu narkotykami.

Podejrzenia policjantów wzbudziło dwóch mężczyzn wychodzących z posesji. Podczas ich wylegitymowania i kontroli okazało się, że 28-latek ma przy sobie podejrzaną substancję. Okazało się też, że rower miejski, który prowadził, został wcześniej skradziony.

W trakcie przeszukania mieszkania zajmowanego przez starszego z mężczyzn zabezpieczono 111 dilerek (foliowych torebeczek) z substancjami chemicznymi. Wstępne badania z użyciem testerów narkotykowych potwierdziły, że część z nich to narkotyki, m.in. heroina i MDPV. Łącznie przechwycono około 170 gramów niedozwolonych używek, z czego około 150 gramów stanowić mogą dopalacze. Policja zatrzymała 29-latka. Wcześniej był on notowany za przestępstwa narkotykowe.

Jeśli szczegółowe badania potwierdzą, że znalezione w jego mieszkaniu substancje to dopalacze, obaj mężczyźni odpowiedzą zgodnie z przepisami znowelizowanej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, według której posiadanie tzw. nowych środków psychoaktywnych karane jest tak samo jak narkotyków.

Według rzecznik łódzkiej KWP oznacza to, że 28-latkowi za posiadanie dopalaczy grozi do 3 lat więzienia, a starszemu z mężczyzn za handel niedozwolonymi używkami nawet do 10 lat. O losie mężczyzn zadecyduje prokurator.

PAP/RIRM

drukuj