fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Łódź: Ulicami miasta przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny

Ulicami Łodzi przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. Uczestniczyły w nim m.in. rodziny z dziećmi, osoby starsze i samotne, członkowie ruchów, stowarzyszeń, duchowni. Wydarzenie, które w Łodzi organizowane jest po raz 10, zakończył piknik w jednym z łódzkich parków.

Łódzki Marsz dla Życia i Rodziny poprzedziła Msza św. w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Podczas homilii pallotyn ks. Marek Borowski, przekonując jak ważne jest to wydarzenie, przytoczył kilkakrotnie słowa papieża Jana Pawła II. Jak mówił, to właśnie papież Polak pozostawił nam wciąż aktualne, wciąż ważne wskazania – jak godnie żyć, jak to życie traktować. Pokazał nam, czym ono naprawdę jest.

Przypomniał, że św. Jan Paweł II tłumaczył, że nienaruszalność, godność człowieka, ludzkiego życia wynika stąd, że każdy człowiek jest powołany do uczestnictwa w życiu Bożym. Człowiek nie może sam siebie do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego godność, ani jakie jest jego powołanie, ani przeznaczenie.

Papież przypomniał – mówił ks. Marek Borowski – że prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu. Jest prawem człowieka.

Pallotyn zwrócił uwagę, że już wiele lat temu papież mówił, że przemiany we współczesnym świecie prowadzą do cywilizacji kultury śmierci – wojny silnych wobec bezsilnych.

„Jan Paweł II podkreślał, że miarą cywilizacji jest jej stosunek do życia. Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych zasługuje na miano barbarzyńskiej” – powiedział ks. Marek Borowski.

W jakiej cywilizacji my żyjemy, jaką chcemy budować? – pytał. Dlatego – jego zdaniem – warto organizować takie marsze, bo życie realizuje się w rodzinie, kiedy jest mama i tata, kiedy jest miłość, kiedy jest ta relacja między nimi.

Po zakończeniu Mszy św. jej uczestnicy przeszli ulicami Łodzi do parku im. Adama Mickiewicza, gdzie zorganizowano piknik rodzinny.

Zapowiadając wydarzenie, jego organizator – prezes Fundacji Życie Michał Owczarski mówił, że będzie wesoło, kolorowo i radośnie.

„W parku na pikniku będzie wszystko, czego ciało i dusza zapragnie” – przekonywał.

Zaplanowano liczne konkursy, gdzie jedną z głównych nagród jest elektryczna hulajnoga podarowana przez metropolitę łódzkiego, ks. abp. Grzegorza Rysia. Zapewniono też piknikowe przekąski – kiełbaski, popcorn, watę cukrową.

W programie części artystycznej przewidziano m.in. koncert Małego Chóru Wielkich Serc oraz występy przedszkolnych zespołów dziecięcych.

Jak co roku imprezie towarzyszy cel charytatywny. W tym roku zbierano pieniądze na zakup nowych ośmiu rowerów dla dzieci z domu dziecka sióstr salezjanek z ul. Brauna.

PAP/RIRM

drukuj