fot. flickr.com

Lizbona chce być pierwszą stolicą bez głodu

Władze Lizbony rozpoczęły akcję służącą likwidacji zjawiska głodu w portugalskiej stolicy. Polega ona na oddawaniu ubogim żywności, której nie udało się sprzedać w restauracjach i sklepach.

Uruchomiony w październiku przez lizboński ratusz projekt o nazwie „Idź, gdzie zostaje, zanieś, gdzie brakuje” służy zarówno walce z ubóstwem, jak i ze zjawiskiem marnotrawienia żywności. Niesprzedane potrawy z lokali gastronomicznych oraz przeterminowane, choć nadające się jeszcze do konsumpcji produkty spożywcze ze sklepów, mają być rozdzielane wśród najuboższych mieszkańców stołecznej aglomeracji.

W akcję włączyły się zarówno władze portugalskiego Kościoła katolickiego, jak też kierownictwo Meczetu Centralnego w Lizbonie, największej świątyni muzułmańskiej w Portugalii. Przedstawiciele obu grup religijnych zadeklarowali już pomoc w dystrybucji żywności poprzez sieć swoich parafii i wspólnot.

Według władz ratusza kluczowe w zwalczeniu głodu w Lizbonie ma być zaangażowanie wolontariuszy, których nie jest na razie wielu. Burmistrz stolicy Fernando Medina podkreślił jednak, że do zachęcania mieszkańców miasta do udziału w projekcie zaangażowano znanych portugalskich celebrytów. Są wśród m.in. piosenkarka Ana Moura, a także piłkarz Eder, zdobywca zwycięskiej bramki dla Portugalii w lipcowym finale Euro 2016. W akcję włączyli się również najważniejsi politycy Portugalii: prezydent Marcelo Rebelo de Sousa oraz premier Antonio Costa.

Eksperci pozytywnie oceniają projekt, wskazując, że jego sukces zależeć będzie nie tylko od skutecznej koordynacji działań pomiędzy instytucjami państwowymi i samorządowymi oraz związkami wyznaniowymi, ale również od włączenia się w akcję instytucji oświatowych.

W październiku br. lizboński ratusz rozpoczął inną akcję społeczną polegającą na stopniowym usuwaniu bezdomnych z ulic miasta i kierowaniu ich do mieszkań. W pierwszej fazie projekt objął około 130 osób.

Z danych władz Lizbony wynika, że na ulicach portugalskiej stolicy żyje około 700 bezdomnych.

PAP/RIRM

drukuj