fot. PAP/Jerzy Undro

Litwa: Rozpoczęło się wielkie sprzątanie Cmentarza na Rossie

Na wileńskim Cmentarzu na Rossie rozpoczęło się w poniedziałek wielkie sprzątanie przed Dniem Wszystkich Świętych i Zaduszkami. Najstarszą nekropolię tradycyjnie sprząta głównie młodzież szkolna i akademicka. Do akcji dołączają też polscy dyplomaci.

„Na cmentarzu są już pierwsze grupy sprzątające, ale większość czeka, aż opadną liście” – powiedział PAP prezes Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą Dariusz Żybort.

Wielkie sprzątanie Rossy odbywa się dwa razy do roku: jesienią przed 1 listopada i wiosną przed 3 maja. Zadaniem jest uporządkowanie prawie 13 tys. grobów na starej części cmentarza, głównie usunięcie opadłych liści i wypalonych zniczy.

W ubiegłym tygodniu wśród Polaków mieszkających na Litwie rozpoczęła się też akcja Światełko dla Rossy, podczas której zbierane są znicze. W Dniu Wszystkich Świętych wileńscy harcerze i uczniowie zapalają je na grobach dawnych mieszkańców Wilna, których nie odwiedzają już bliscy, a takich jest jest tu ponad 90 proc.

Ambasada RP w Wilnie poinformowała, że na akcję Światełko dla Rossy przekaże w tym roku tysiąc zniczy.

Cmentarz na Rossie ma blisko 250 lat. Jest malowniczo położony na wzgórzach i porośnięty starodrzewem. Składa się z kilku części: Starej Rossy, Nowej Rossy i Cmentarzyka Wojskowego z mauzoleum marszałka Józefa Piłsudskiego, w którym spoczywa jego serce i prochy matki.

Na obszarze ponad 10 hektarów jest około 26 tys. nagrobków, pomników, grobowców. Spoczywają tu m.in. profesorowie wileńskiego Uniwersytetu Stefana Batorego, są też groby archeologa i pisarza Eustachego Tyszkiewicza, rzeźbiarza i architekta Antoniego Wiwulskiego, malarzy Franciszka Gucewicza i Franciszka Smuglewicza, groby dwojga dzieci Stanisława Moniuszki.

Na Rossie pochowani są również ojciec litewskiego odrodzenia narodowego Jonas Basanaviczius, malarz i kompozytor Mikalojus Konstantinas Cziurlionis, pisarze Vincas Mykolaitis-Putinas, Balys Sruoga, a także wiele innych osób zasłużonych dla Polski, Litwy i Wilna.

PAP/RIRM

drukuj