fot. twitter/poszukiwania IPN

Litwa: odnowiono groby polskich żołnierzy

Z inicjatywy lokalnych władz i polskiego Stowarzyszenia Odra-Niemen na Litwie odnowiono groby zamordowanych przez NKWD żołnierzy Czesława Stankiewicza ps. „Komar”. W prace zaangażowali się wolontariusze z całej Polski. Reportaż z renowacji będzie można zobaczyć na antenie Telewizji Trwam.

W położonym w południowo-wschodniej Litwie rejonie solecznickim ok. 80 proc. mieszkańców to Polacy. To właśnie z inicjatywy lokalnych władz wciąż pamięta się tutaj o bohaterach. Współpraca mera Zdzisława Palewicza i Stowarzyszenia Odra-Niemen pozwoliła na odnowienie grobów żołnierzy „Komara”. Chodzi o Czesława Stankiewicza, którego oddział prowadził działania na terenie Puszczy Rudnickiej.

– Dwa są takie duże groby, w których spoczywają żołnierze Czesława Stankiewicza. Jeden – tu właśnie – w Puszczy Rudnickiej, na wysokości Wieczoryszek. To są żołnierze, którzy tu stoczyli bitwę w nocy z 6 na 7 stycznia 1945 roku. Zostali okrążeni przez oddziały NKWD właśnie w tym miejscu, i poległo ich tutaj 26. – tłumaczy Eugeniusz Gosiewski ze Stowarzyszenia Odra-Niemen.

Część oddziału „Komara” uciekła z okrążenia i przebiła się na pobliskie bagna, jednak również tam dopadło ich NKWD. Bitwę przeżył kpt. Jerzy Widejko ps. „Jureczek”. Jak wspomina, wrogie oddziały zwabiły ich podstępem.

– Zwabieni nasi partyzanci wspólnie z dowódcą przez NKWD, którzy się przebrali. Niby chcieli dołączyć do naszego oddziału. Bagnetami i krótką bronią wymordowali ponad 20 naszych partyzantów – powiedział kpt. Jerzy Widejko.

Szczątki zamordowanych i spalonych partyzantów pochowali lokalni mieszkańcy. Po latach renowacją grobów zajęli się wolontariusze Stowarzyszenia Odra-Niemen, które za cel stawia sobie kultywowanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych.

– Bardzo duża grupa młodzieży była z Nowego Targu, była spora grupa kibiców z Jędrzejowa. Były grupy z Wrocławia, Poznania, z Oleśnicy, z Oławy, z wielu miejscowości – powiedział wiceprezes Stowarzyszenia Odra-Niemen Eugeniusz Gosiewski.

Obok grobów żołnierzy „Komara” wolontariusze zajęli się także cmentarzem rodziny Wędziagolskich.

– Znana rodzina. Profesor Wędziagolski, architekt w II RP, budował m.in. Warszawę. Znaczna część naszej stolicy była budowana przez prof. Wędziagolskiego. On tam spoczywa na cmentarzu w Zawiszańcach – tłumaczył Eugeniusz Gosiewski.  

Łącznie na terenie cmentarza znajduje się pięć rodzinnych grobów. Prace podjęte przez wolontariuszy to m.in. remont płotu i nagrobków, a także uporządkowanie terenu wokół nekropolii.

– Były chaszcze na półtora metra. Wszystko zostało wyrównane na sam początek. Zostały wyczyszczone pomniki, na samym początku, i potem przystąpiliśmy do kopania fundamentów, zalewania słupków – wyjaśnił Krzysztof Przyborski ze Stowarzyszenia Odra-Niemen.

Prace renowacyjne zwieńczyła wspólna modlitwa i uroczystość, w trakcie  której wolontariusze i lokalni mieszkańcy wspominali polskich bohaterów sprzed lat. Głos zabrał mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz.

– Nie można zapomnieć tego, co było. Tym bardziej – nawet więcej – na tym trzeba budować, na tej przeszłości, i uczyć się – z tego, co było dobre i z tego, co było tragiczne, robić bardzo odpowiednie, mądre wnioski – podkreślał Zdzisław Palewicz.

Renowacja grobów nie była jedynym zadaniem, jakiego podjęli się polscy wolontariusze na Litwie. Druga część ich pracy to wsparcie dla działań ekshumacyjnych żołnierzy Armii Krajowej, prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj