fot. sxc.hu

List otwarty byłych senatorów ws. konwencji przemocowej

Byli senatorowie apelują do obecnych członków Senatu o nieratyfikowanie tzw. konwencji przemocowej. Senat już w środę zajmie się ustawą wdrażającą ideologiczną konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej.

Byli senatorowie wskazują w liście otwartym, że dokument nie wprowadza nowych rozwiązań prawnych. Zamiast tego osłabia instytucję małżeństwa oraz przyczyni się do wzrostu przemocy między obywatelami.

Ta konwencja jest bardzo negatywna, jeśli chodzi o małżeństwo, rodzinę, wychowanie dzieci. Jest po prostu tak groźna, że nie powinniśmy jej podpisywać. Polska ma właściwe instrumenty, żeby przeciwdziałać przemocy. Zaangażowanych jest w to setki tysięcy ludzi. Ta konwencja nie niesie żadnych nowych korzystnych rozwiązań prawnych z tego punktu widzenia, natomiast marginalizuje małżeństwo, rodzinę, utrudnia rodzicom wychowanie dzieci. Z tych powodów uważamy, że konwencja powinna być odrzucona – powiedział Antoni Szymański, senator VI kadencji.

Pod listem podpisało się 15 byłych senatorów. Ratyfikowaniu konwencji sprzeciwiło się też Prezydium Konferencji Episkopatu Polski. Przeciwko wprowadzeniu konwencji do polskiego porządku prawnego protestują także organizacje patriotyczne i prorodzinne.

RIRM

drukuj