fot. facebook.com/KONFEDERACJA2019/

Liderzy Konfederacji: Jesteśmy siłą, która broni interesów Polski

Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy jest tą siłą polityczną, która broni interesów Polski – przekonywał dziś w Katowicach prezes partii Korwin Janusz Korwin-Mikke. To siła patriotyczna, dla której Polska jest najistotniejsza – oceniła działaczka pro-life Kaja Godek.

Liderzy Konfederacji – oprócz Janusza Korwin-Mikkego i Kai Godek także m.in. Grzegorz Braun – wzięli udział w regionalnej konwencji wyborczej tej formacji w Katowicach. Kaja Godek apelowała o dalszą mobilizację na ostatniej prostej przed wyborami do europarlamentu.

„Jesteśmy na ostatniej prostej, kiedy sondaże pokazują nam, że mamy ok. 8 proc. (…). Patrzymy z optymizmem na to, co wydarzy się w niedzielę” – mówiła działaczka ruchu antyaborcyjnego, oceniając, iż Konfederacja przebiła się ze swoją ofertą przez – jak mówiła – „zmowę medialną”. Jej zdaniem „wiele nieprzyjaznych sił” blokowało Konfederacji dostęp do mediów.

Prezes partii Korwin Janusz Korwin-Mikke przekonywał, że poparcie w wyborach do PE wiodących w sondażach formacji – PiS czy Koalicji Europejskiej – będzie oznaczać zwycięstwo „eurosocjalizmu”. Przestrzegał wyborców, by „nie mieli złudzeń” – ani co do możliwości zmiany dotychczasowej polityki obu ugrupowań, ani polityki Unii Europejskiej.

„Walczymy o Polskę, walczymy o kształt Polski (…) wolnej od zboczeń, bo socjalizm sam jest zboczeniem, a to co się wyrabia to już jest naprawdę… Nam zarzucali np. antysemityzm. Ja otwarcie powiedziałem: lepiej ludzi uczyć antysemityzmu niż socjalizmu. Socjalizm jest znacznie szkodliwszy dla społeczeństwa niż antysemityzm” – powiedział Korwin-Mikke.

„Socjalizm jest głoszony przez PiS, przez PO, przez inne te wielkie partie. Musimy się temu przeciwstawić, musimy wrócić do normalności, inaczej umrzemy. Ale mam (…) dobrą wiadomość: Polska ma największe szanse w Europie. Europa umiera, ale u nas jeszcze bije żywe serce” – dodał polityk, nawiązując do obecności muzułmanów w wielu krajach europejskich.

Korwin-Mikke opowiedział się za budową silnej armii.

„Musimy mieć armię, musimy postawić na młodych ludzi, patriotów, którzy będą Ojczyzny bronili (…). Musimy wreszcie mieć armię, która będzie broniła naszych interesów. Konfederacja jest tą siłą polityczną, która broni interesów Polski” – podsumował Korwin-Mikke.

Działaczka pro-life Kaja Godek oceniła, że państwo powinno bronić trzech podstawowych praw: prawa do życia, prawa do własności i prawa do wolności osobistej. Jej zdaniem, obecnie te trzy prawa nie są chronione ani w Polsce, ani w Unii Europejskiej.

„Państwo nie chroni życia, dlatego, że dzisiaj wystarczy podejrzenie – nawet nie pewność – że dziecko może być chore, i to dziecko jest skazywane na śmierć. I to się dzieje w majestacie prawa, w piątym i szóstym miesiącu ciąży, kiedy to dziecko waży kilogram; rodzi się z aborcji żywe, płacze godzinami, i zostawia się je na śmierć. To jest hańba i to jest współczesny Holokaust” – powiedziała Kaja Godek.

Jej zdaniem, aborcja eugeniczna jest obecnie sposobem na racjonalizowanie budżetu.

„To jest skandal” – oceniła.

Według Kai Godek, państwo nie chroni też prawa własności, patrząc na przedsiębiorców „jak na przestępców” i kontrolując ich; nie chroni także – jak oceniła – wolności, narzucając rozmaite dyrektywy i regulacje na szczeblu krajowym i unijnym, również w drobnych sprawach.

„Nasze życie ma być chronione, nasz majątek ma być chroniony i nasza wolność ma być chroniona. Jeżeli nie będzie naszej wolności, to nie będziemy mogli wychowywać naszych dzieci tak jak uważamy, nie będziemy mogli powiedzieć dzieciom, że Bóg, Honor i Ojczyzna to są najważniejsze wartości w życiu. Nie będziemy mogli poprowadzić dzieci do kościoła i na religię, będziemy musieli je prowadzić na edukację seksualną, gdzie dwóch gejów będzie im opowiadało, że to jest fajnie być gejem (…). I to jest plan Brukseli na Polskę” – mówiła polityk.

„Chcemy bronić Polski, chcemy bronić katolicyzmu, chcemy bronić wartości chrześcijańskich. Mówimy jasno, że Polska jest w Europie, czy jest w UE czy w niej nie jest, bo weszliśmy do cywilizacji zachodnioeuropejskiej przez chrzest tysiąc lat temu. I tak naprawdę dzisiaj odpieramy atak barbarzyńców, którzy chcą zniszczyć tę cywilizację” – wskazała.

„Paradoksalnie, oni przychodzą z Europy Zachodniej, bo tam już dokonali swojego dzieła przez ostatnie lata. To się nie musi w Polsce zdarzyć. Mocno wierzę, że Konfederacja będzie siłą, która do tego nie dopuści, i która będzie zawsze działała w interesie naszej Ojczyzny, w interesie każdego obywatela” – podsumowała działaczka ruchu antyaborcyjnego.

Kaja Godek zaznaczyła, że Konfederacja nie startuje do Parlamentu Europejskiego, by bronić tam interesu europejskiego, ponieważ – jak mówiła – nie ma interesu europejskiego, a swoje interesy mają w UE poszczególne narody.

„Chociaż UE jest nastawiona na to, żeby narody niszczyć, żeby ludzi wynaradawiać, żeby tworzyć jakieś jedno superpaństwo i supernaród, który nie wiadomo czym będzie i jaką będzie miał tożsamość, to my chcemy, żeby nasza Ojczyzna pozostała naszą Ojczyzną, żeby to było nasze miejsce, żeby nasze interesy były zabezpieczone” – powiedziała działaczka.

Konfederacja – jak mówiła Godek – jest jedyną siłą podkreślającą, iż możemy być w jakimś sojuszu tylko wtedy, gdy ten sojusz służy polskim interesom.

„Jeżeli ten sojusz naszym interesom służyć przestaje, to nie ma sensu tam tkwić” – powiedziała.

W swoim wystąpieniu działaczka powiedziała m.in. że Komisja Europejska podświetliła swoją siedzibę sześcioma kolorami, symbolizującymi – jak to określiła – „polityczny ruch homoseksualny”.

„Na swoich profilach społecznościowych Komisja Europejska oficjalnie poparła ten ruch. To oznacza, że geje, lesbijki, transseksualiści, biseksualiści i inni zboczeńcy dopięli swego i ich ideologia stała się ideologią obowiązująca w UE. To jest plan na całą Unię, to jest plan również na Polskę. I to się zaczyna realizować” – oceniła w Katowicach Kaja Godek, wskazując, iż dzieje się to za obecnych rządów.

PAP/RIRM

drukuj