fot. PAP

Latkowski dostarczył prokuraturze pendrive’a z dokumentami ws. WSI

Redaktor naczelny tygodnika „Wprost” Sylwester Latkowski dostarczył do prokuratury nośnik, na którym – według jego słów – są pliki z tajnymi dokumentami, które były podstawą do opracowania aneksu do raportu Komisji Weryfikacyjnej ds. WSI.

Była to pamięć USB z plikami w formacie PDF. Nośnik został opisany przez prokuratorów – powiedział naczelny tygodnika „Wprost” Sylwester Latkowski.

– Jak zwykle okazało się, że prokuratura nie jest przygotowana na dzisiejsze czasy. Liczono na to, że będziemy mieli te dokumenty w postaci papierowej. To tak jak wtedy, kiedy nie rozumiano, że dostaliśmy link w postaci e-maila. To jest sytuacja taka, w której okazuje się że tego pendrive’a nie mogą włożyć do komputera, bo jest obcy. Złożyłem dość obszerne zeznanie, jeśli chodzi o to w jakiej formie to pozyskaliśmy, ale od razu musiałem zastrzec że chronimy źródło i nasz informator będzie chroniony. Mam nadzieje, że nie spotka nas coś takiego, że ktoś wejdzie do redakcji – zaznaczył Sylwester Latkowski.

W dalszej kolejności śledczy będą zmierzać do ustalenia, kto i kiedy ujawnił te dokumenty. Sylwester Latkowski, redaktor naczelny i Michał Majewski, dziennikarz „Wprost” zostali wczoraj przesłuchani w charakterze świadków. Przed wejściem do prokuratury Latkowski mówił, że ma nadzieję, iż prokuratura nie będzie stawiać zarzutów dziennikarzom.

Przypomnijmy, „Wprost” opublikował serię artykułów opartych rzekomo na tajnych dokumentach z aneksu do raportu Antoniego Macierewicza z weryfikacji WSI. Tygodnik  napisał, że weryfikatorzy WSI szukali „haków” na Bronisława Komorowskiego. Według „Wprost” weryfikatorzy twierdzili, że patronował on podejrzanej fundacji, która wyłudzała pieniądze Wojskowej Akademii Technicznej, używał materiałów WSI do niszczenia podwładnych i że miał kontakty z międzynarodowymi handlarzami bronią.

  RIRM

drukuj