PAP/Radek Pietruszka

Ł. Szumowski: Konsolidacja trzech warszawskich szpitali klinicznych jest autonomiczną decyzją WUM

Konsolidacja trzech warszawskich szpitali klinicznych jest autonomiczną decyzją Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski. Przebieg konsolidacji krytykują związki zawodowe działające w tych placówkach.

Senat Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w maju podjął uchwałę o połączeniu trzech szpitali w Uniwersyteckie Centrum Kliniczne WUM. Połączone mają zostać: Centralny Szpital Kliniczny przy ul. Banacha, Dziecięcy Szpital Kliniczny przy ul. Żwirki i Wigury oraz Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus przy ul. Lindleya. Nowy podmiot ma działać od 1 stycznia 2019 roku.

– W tej chwili do Ministerstwa Zdrowia nie trafiły informacje szczegółowe dotyczące tej konsolidacji, aczkolwiek o konsolidacji oczywiście rozmawialiśmy wielokrotnie z rektorem. Jest to próba restrukturyzacji bardzo, bardzo zadłużonych szpitali – wskazuje minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Krytycznie do programu konsolidacji i restrukturyzacji w formie zaproponowanej przez Warszawski Uniwersytet Medyczny podchodzą związki zawodowe działające w tych placówkach. Wczoraj swoje niezadowolenie wyrazili pikietując przed kampusem Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

– Żądamy dialogu, ponieważ nie ma dialogu – zaznacza jedna z protestujących.

A tego wciąż brakuje. Program konsolidacyjny szerzej został omówiony podczas wczorajszego posiedzenia senatu WUM. Na spotkanie zostali zaproszeni co prawda czterej przedstawiciele związków zawodowych, działających w szpitalach, jednak nie mieli zbyt wielu okazji, by wyrazić swój głos na temat konsolidacji – mówi dr Krzysztof Jankowski ze szpitala klinicznego Dzieciątka Jezus.

– Po bardzo długim okresie trzymania w górze ręki, pan rektor udzielił mi głosu. Powiedziałem w naszym imieniu, naszych siedmiu związków z naszego terenu, że jesteśmy za restrukturyzacją, że jesteśmy w stanie wesprzeć dyrekcję szpitala i chcemy to zrobić, ale pod jednym warunkiem – utrzymania autonomii i utrzymania stanu posiadania przez ten szpital – mówi Krzysztof Jankowski, wiceprzewodniczący ZOZ Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Zdaniem władz WUM, konsolidacja jest konieczna ze względu na aktualną dramatyczną sytuację finansową tych trzech szpitali. Zadłużone są one na kwotę ponad 800 mln złotych.

– Szpitale pozostają, co najmniej w okresie przejściowym, odrębnymi zakładami leczniczymi, działającymi w ramach jednego podmiotu leczniczego tj. Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM, a nie jak było planowane wcześniej jako filie UCK. Zachowane zostają w strukturze UCK dotychczasowe nazwy, czyli: Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus, Dziecięcy Szpital Kliniczny, Centralny Szpital Kliniczny. Trzy placówki posiadać będą odrębne kontrakty z NFZ do czasu osiągnięcia stanu integracji uzasadniającego konsolidację umów z płatnikiem – brzmi fragment poprawionego przez Warszawski Uniwersytet Medyczny programu konsolidacyjnego.

Nowy dokument poparł uniwersytecki Senat. Dokument nie jest jasny i nie wzbudza zaufania personelu medycznego szpitali – zauważa doktor Krzysztof Jankowski,

– Przez pewien czas szpitale kliniczne mają zachować autonomię. Z tym, że to jest taka trochę pseudo autonomia, dlatego że 18 października br. został złożony przez władze uczelni w Krajowym Rejestrze Sądowym wniosek o wykreślenie szpitali klinicznych z tego KRS-u i ma być stworzony nowy podmiot – wskazuje Krzysztof Jankowski.

Związkowcy domagają się od WUM-u wycofania wniosku o wykreślenie z KRS szpitala przy Lindleya.

– Zmiany są niestety po części głównie semantyczne. Wykreślono fragmenty, które bardzo niepokoiły społeczność medyczną naszych szpitali, m.in. słowo „etatyzacja”, które było bardzo niepokojące zastąpiono „optymalizacją zatrudnienia” – mówi Krzysztof Jankowski.

Związki zawodowe mają nadzieję na dalsze merytoryczne rozmowy z zarządem WUM-u. Rozmowy takie z pewnością przeprowadzi resort zdrowia.

– W momencie, gdy w tej chwili pojawiły się protesty, oczywiście będę rozmawiał z rektorem, ale przypominam to jest autonomiczna decyzja Uniwersytetu – zaznacza minister Łukasz Szumowski.

Los warszawskich szpitali klinicznych WUM wydaje się wątpliwy. W budżecie na przyszły rok nie ma zapisów o funduszach na obiecana rewitalizację szpitalnego kampusu. Brak jest także promesy kredytowej dla nowego podmiotu oraz nowe kontrakty z NFZ pozostają na razie w sferze życzeniowej. Jednocześnie teren, na którym jest szpital, znajduje się w bardzo atrakcyjnej lokalizacji – w centrum Warszawy, co rodzi obawy o ich parcelację i sprzedaż.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj