fot. PAP/Tomasz Gzell

Ł. Piebiak: Z obranego kierunku głębokich reform w wymiarze sprawiedliwości nie zejdziemy

Z obranego kierunku głębokich reform w wymiarze sprawiedliwości nie zejdziemy, nie zamierzamy uginać przed jakiegokolwiek rodzaju bezprawnymi naciskami – mówił w środę wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

Podczas rozmowy w telewizji internetowej wPolsce.pl pytano Piebiaka, czy Polska ugnie się pod naciskami UE, jeśli chodzi o zmiany w wymiarze sprawiedliwości.

„My się nie zamierzamy uginać przed jakiegokolwiek rodzaju bezprawnymi naciskami, a tak określone zachowania postrzegamy” – odparł wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości.

„Będziemy rozmawiać, będziemy tłumaczyć. Jeżeli coś w naszych reformach jest niedoskonałego, bo jesteśmy tylko ludźmi i możemy błędy popełniać, jesteśmy w stanie – jeśli zostaniemy do tego przekonani – poprawić pewne rzeczy” – dodał.

Łukasz Piebiak dopytywany, czy ma na myśli przywrócenie byłej Pierwszej Prezes SN odparł: „Nie, to już się stało. Nie odwraca się biegu rzeki, co się stało, to się już stało. Akurat tutaj nie widzę jakiegokolwiek błędu po naszej stronie”.

„Ale być może jakieś inne, mniejsze popełniliśmy. Nigdy nie mówi się nigdy. Być może jakieś drobne rzeczy trzeba poprawić, ale z obranego kierunku głębokich reform w wymiarze sprawiedliwości nie zejdziemy” – podkreślił.

Jak tłumaczył, kwestia ta została obiecana Polakom i cieszy się ona wielkim poparciem.

„Jeśli się patrzy na sondaże to nadal jest oczekiwanie, żeby zmieniać sądy, żeby one były bardziej sprawiedliwe, bardziej sprawne, szybsze. To jest w demokratycznym państwie zadanie, które wyborcy stawiają przed każdym parlamentem i przed każdą rządzącą większością” – mówił Łukasz Piebiak.

„Dla nas punktem odniesienia, jako rządu wybranego przez tę większość parlamentarną, są oczekiwania społeczne, a nie oczekiwania biurokratów z Brukseli” – dodał.

Komisja Europejska podjęła w poniedziałek decyzję o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE skargi przeciwko Polsce w związku z przepisami ustawy o Sądzie Najwyższym. KE występuje o rozpatrzenie sprawy przez sędziów w Luksemburgu w trybie przyspieszonym. Chce również, aby TSUE wydał tymczasową decyzję zabezpieczającą (tzw. środki tymczasowe), aby do czasu wydania ostatecznego orzeczenia niektóre przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym pozostały zawieszone.

PAP/RIRM

drukuj