fot. wikipedia

L. Jańczuk: Silne lobby izraelskie w USA przyczyniło się do decyzji Donalda Trumpa

Myślę, że dosyć silne lobby izraelskie w USA przyczyniło się do tego, że prezydent Donald Trump podjął taką decyzję, a nie inną – powiedział na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia” dr Lech Jańczuk. Politolog odniósł się w ten sposób do uznania Jerozolimy za stolicę Izraela przez USA.

Wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego podkreślił, że „żeby zrozumieć kontekst czy podłoże konfliktu wokół Jerozolimy należy dokonać rysu historycznego. Zwrócił uwagę, że problem Jerozolimy, a w szczególności Jerozolimy Wschodniej trwa już dokładnie od 50 lat”.

– Po wojnie sześciodniowej państwo Izrael przejęło wschodnią część Jerozolimy, która stanowiła i stanowi do tej pory stolicę Palestyny. W zasadzie od 1967 roku ten spór wokół Jerozolimy ciągnie się i wywołuje szereg konfliktów państw arabskich z Izraelem. W roku 1995 Kongres Stanów Zjednoczonych uchwalił ustawę, która przenosiła ambasadę USA z Tel Awiwu do Jerozolimy, tym samym uznając, że Jerozolima jest stolicą państwa Izrael i od 1995 roku w zasadzie co pół roku kolejni prezydenci przesuwali okres wdrożenia tej ustawy, czyli jakby ten okres przenoszenia co pół roku trwał od 22 lat. W tej chwili mamy spór dotyczący właśnie Jerozolimy, bo tutaj jakby takim punktem spornym w rozmowach pokojowych między Palestyną, czy szerzej państwami arabskimi, a Izraelem jest właśnie Palestyna ze stolicą we Wschodniej Jerozolimie – powiedział dr Lech Jańczuk.

Ta decyzja prezydenta Stanów Zjednoczonych jest dosyć kontrowersyjna, tym bardziej, że wszystkie państwa arabskie z Afryki Północnej i Arabia Saudyjska, która jest jednym z największych sprzymierzeńców USA na Bliskim Wschodzie, potępiają tę decyzję – zauważył politolog.

– Trudno powiedzieć dlaczego ona została podjęta. Być może Donald Trump będzie chciał wrócić w takim silniejszym aspekcie na politykę Bliskiego Wschodu dlatego, że ta polityka Baracka Obamy wyrugowała interesy Stanów Zjednoczonych z tamtego regionu – mówił gość Radia Maryja.

Dr Lech Jańczuk powiedział również, iż „wydaje się, że ten spór będzie zaostrzany, tym bardziej, że już część państw z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej zadeklarowało protesty w tej sprawie”.

– Również Unia Europejska słowami prezydenta Francji sprzeciwia się temu, więc w zasadzie tylko Stany Zjednoczone będą miały ambasadę w Tel Awiwie. Pewnie jest to rozpoczęty proces szerszego otwarcia Stanów Zjednoczonych na procesy na Bliskim Wschodzie. Natomiast one oczywiście nie będą służyły łagodzeniu tej sytuacji, która powstała, tylko raczej zaognianiu. Myślę, że dosyć silne lobby izraelskie w USA przyczyniło się do tego, że prezydent Trump podjął taką decyzję, a nie inną – dodał politolog.

Całą rozmowę z dr Lechem Jańczuk z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj