Fot. PAP

Kujawsko-Pomorskie: kolejarze opowiedzieli się za strajkiem

Kolejarze ze spółki Przewozy Regionalne z regionu kujawsko-pomorskiego opowiedzieli się w referendum za przeprowadzeniem strajku generalnego. Strajk ma być protestem przeciwko planowanym grupowym zwolnieniom, które mają ruszyć we wrześniu.

Referendum było odpowiedzią na planowane przez zarząd kujawsko-pomorskich Przewozów Regionalnych zwolnienie do końca roku 60 proc. prawie 700-osobowej załogi. Redukcje wymusza przegranie przetargu na obsługę części połączeń kolejowych w województwie.

„W referendum wzięło 544 spośród 675 osób uprawnionych do udziału w głosowaniu, a za strajkiem opowiedziały się 503 osoby. Zanim dojdzie do ostateczności – czyli strajku – chcemy jeszcze raz spotkać się z zarządem naszej spółki oraz marszałkiem województwa, by spróbować dojść do porozumienia” – powiedział w sobotę Waldemar Bogatkowski, rzecznik Zakładowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego w Kujawsko-Pomorskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Bydgoszczy.

Jak zaznaczył, kolejarze z Przewozów Regionalnych w województwie kujawsko-pomorskim rozpoczęcie akcji strajkowej traktują jako ostateczność.

„Obiecano nam obsługę części połączeń regionalnych, ale to na razie są tylko deklaracje, bez pokrycia w pisemnych umowach. Chcemy wiedzieć, jaki los czeka nasze zaplecze remontowe w Toruniu-Kluczykach, skąd ma zostać zwolniona większość pracowników; czy rzeczywiście nie ma szans na uratowanie tego ogromnego zakładu, którego praca decyduje o bezpieczeństwie pasażerów?” – dodał Bogatkowski.

Kujawsko-pomorskie Przewozy Regionalne zamierzają do końca roku zredukować liczbę pracowników z 682 do 264 osób. Największe zwolnienia planowane są w dziale utrzymania taboru, skąd odejść ma 150 ze 173 pracowników.

1 lipca samorząd województwa kujawsko-pomorskiego podpisał umowę z prywatnym przewoźnikiem na obsługę przewozów na odcinkach Toruń-Włocławek/Kutno oraz Toruń-Jabłonowo Pomorskie/Iława (tzw. pakiet A – toruński) oraz relacji Bydgoszcz-Laskowice Pomorskie/Tczew i Bydgoszcz Główna – Wyrzysk Osiek/Piła (tzw. pakiet B – bydgoski). Umowa obejmuje okres od 15 grudnia 2013 roku do 12 grudnia 2015 roku i dotyczy tras, na których dotychczas jeździły pociągi uruchamiane przez Przewozy Regionalne.

Po 15 grudnia okrojonej spółce pozostanie obsługa połączeń Bydgoszcz-Inowrocław i Toruń-Inowrocław-Gniezno, na które przetarg został unieważniony przez samorząd wojewódzki. Pociągi Przewozów Regionalnych obsłużą także połączenia aglomeracyjne Bydgoszcz-Toruń-Włocławek, a zaplecze techniczne w Toruniu-Kluczykach nadal będzie świadczyć usługi dla innych zakładów przewoźnika. Firma Arriva RP, konkurent Przewozów Regionalnych, była pierwszym prywatnym przewoźnikiem, który zaczął obsługiwać pasażerskie przewozy kolejowe w Polsce.

Od prawie sześciu lat, na zlecenie samorządu wojewódzkiego w Kujawsko-Pomorskiem, Arriva obsługuje lokalne przewozy kolejowe na liniach niezelektryfikowanych. W przetargach na pozostałe linie w regionie dotychczas startował tylko jeden przewoźnik – spółka Przewozy Regionalne. W ubiegłym roku, podczas kolejnego postępowania, ofertę na połączenia złożyła także Arriva i okazało się, że proponowany przez nią łączny koszt obsługi połączeń zelektryfikowanych był w sumie o 6 mln zł mniejszy od oferty Przewozów Regionalnych.

PAP

drukuj