Ks. prof. P. Bortkiewicz: Jest szansa na koalicję dobra przeciwko złu

Sprzeciw obywateli Słowenii w niedzielnym referendum jest bardzo pozytywnym objawem w Unii Europejskiej – podkreśla ks. prof. Paweł Bortkiewicz, bioetyk.

Słoweńcy powiedzieli zdecydowanie „NIE” małżeństwom osób tej samej płci. W niedzielnym referendum odrzucili nowelizację ustawy o małżeństwie, pozwalającą na zawieranie związków przez dewiantów seksualnych.

Przeciwko odrzuceniu projektu zagłosowało ok 38 proc. osób, za odrzuceniem ustawy głosowało 62 proc.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz, bioetyk, wyraził uznanie dla decyzji Słoweńców zwłaszcza, że w Unii Europejskiej jest ogromna presja na promowanie homozwiązków.

Ksiądz profesor zauważa, że media zagraniczne widzą Polskę, Węgry, a teraz także Słowenię, jako blok państw, które mogą sprzeciwić się szkodliwemu prawu.

– Nowy polski rząd, który – co było rzeczą ciekawą – został ujęty jako rząd z jednej strony konserwatywny, a z drugiej strony rząd bez lęku, obok Węgier i rządu Orbana, ma szansę zablokować tę presję. Jeżeli do tego dochodzi w tej chwili Słowenia, to mamy już pewną koalicję rozsądku i dobra przeciwko złu. To jest bardzo pozytywny objaw i myślę, że budzi pewną nadzieję u schyłku tego roku i jednocześnie roku nowego – zwraca uwagę ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

W marcu tego roku parlament opowiedział się za nowelizacją, która definiuje małżeństwo jedynie jako związek dwojga dorosłych osób, bez określenia płci.

Referendum zostało zorganizowane na wniosek konserwatywnej inicjatywy obywatelskiej „Chodzi o dzieci”. Akcję wsparł Kościół katolicki i prawicowa opozycja.

To nie pierwszy sukces w Słowenii. W 2012 roku doprowadzili do anulowania liberalnej ustawy o rodzinie, która, m.in. miała zwiększyć prawa osób homoseksualnych.

RIRM

drukuj