fot. Tomasz Strąg

Ks. prof. J. Machniak: W Niedzielę Palmową jesteśmy wzywani do pójścia za Chrystusem

W Niedzielę Palmową jesteśmy wzywani, aby włączyć się do tego, żeby pójść za Chrystusem, wołając: „Hosanna synowi Dawidowemu!”, potwierdzając, że On jest tym, który jest wysłany przez Boga, aby nas zbawić – powiedział w rozmowie z Radiem Maryja ks. prof. Jan Machniak.

Duchowny poruszył temat Niedzieli Palmowej, która – jak wyjaśnił – „otwiera świętowanie Świąt Wielkanocnych, gdyż jest pierwszym dniem Wielkiego Tygodnia”.

– Rozpoczyna się uroczystym wjazdem Chrystusa do Jerozolimy. Wtedy, kiedy wszyscy krzyczeli: „Hosanna Synowi Dawidowemu!”, zrywali gałązki oliwne, rzucali palmy pod stopy Jezusa, witając go jak króla – „Witaj królu Żydowski!”, „Witaj potomku Dawida!”. Spodziewano się, że ten król, wjeżdżając w czasie świąt Wielkanocnych do Jerozolimy, stanie na czele wielkiego powstania. Okazało się, że Niedziela Palmowa to początek Wielkiego Tygodnia, początek męki Chrystusa. Dlatego w Niedzielę Palmową w naszej liturgii po uroczystym wprowadzeniu palm do kościoła, czytamy Mękę Pańską. Ta niedziela nazywana jest też niedzielą Męki Pańskiej. Dominuje kolor czerwony. Jest to przypomnienie, że Chrystus, który zwycięża śmierć, zło, piekło, szatana, idzie poprzez cierpienie, ból, trudne doświadczenia – zaznaczył.

Ks. prof. Jan Machnik zwrócił uwagę na to, że „w Niedzielę Palmową jesteśmy wzywani do tego, aby włączyć się do tego pochodu, aby pójść za Chrystusem, wołając: >>Hosanna synowi Dawidowemu!<<”.

– Potwierdzając tym samym, że On jest tym, który jest wysłany przez Boga, aby nas zbawić. Jednocześnie jesteśmy wzywani do tego, aby wyruszyć w drogę Jego męki, aby nie przestraszyć się tego, co nas czeka. Wielki Czwartek – pojmanie, Wielki Piątek – dźwiganie krzyża po to, żeby popatrzeć na pusty grób i zobaczyć radość Zmartwychwstania Pańskiego – powiedział duchowny.

RIRM

drukuj