Ks. prof. W. Cisło: Dla krajów islamskich Europa jest kontynentem, który trzeba zniszczyć

Uważają nas za ludzi pozbawionych idei, pozbawionych wartości. Dla nich Europa, która kojarzy się z małżeństwami jednopłciowymi, z rozwiązłością to jest kontynent, który trzeba zniszczyć – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło ze Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Ks. prof. Cisło w programie „Dziś wieczorem” na antenie TVP Info odniósł się do sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie oraz problemu migrantów w Europie.

Ks. prof. Waldemar Cisło wyraził smutek z powodu ataków, które dokonują w wielu miejscach Europy islamscy terroryści.

– To smutne, że ludzie, którzy wychowali się w tym samym kraju, chodzili czasami do tej samej szkoły, dzisiaj stają naprzeciwko, często siebie mordują. To jest przykre. To jest niepowodzenie Europy, która nie umiała im zaoferować wartości albo przekonać ich do swoich wartości, jakimi żyje albo pokazała się jako kontynent bez wartości. Dlatego oni próbują go zmienić w taki, dla nas nieakceptowalny, sposób – wskazywał ksiądz profesor.

Dyrektor Sekcji Polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie podkreślił, że terroryści pozyskują w swoje szeregi analfabetów z rejonów Bliskiego Wschodu oraz Egiptu.

– Część terrorystów jest werbowana z grup analfabetów, jakie mamy w Egipcie i w wielu innych krajach. Mamy tam bardzo wysoki analfabetyzm. Mamy też nowy problem w Syrii, gdzie dzieci przez kilka lat nie chodzą do szkoły, a taka pięcioletnia przerwa w szkole skutkuje tym, że jest to łatwy łup dla różnych agitatorów, skłaniających do zabijania, aby zostali żołnierzami czy płatnymi mordercami – akcentował ks. prof. Waldemar Cisło.

Przywódcy państw europejskich zaczynają dostrzegać, że nie są w stanie przyjąć kilku milionów migrantów i próbują znaleźć inne rozwiązanie zaistniałej sytuacji – zwrócił uwagę ksiądz profesor.

– Mówiliśmy wielokrotnie, aby pomagać mądrze oraz że rozwiązaniem problemu nie jest rozwiązywanie skutków, ale przyczyn i żeby zapewnić to, o co nas proszą w Syrii i w Iraku – o pokój na miejscu. Wtedy byliśmy krytykowani, wyśmiewano się z nas. Dzisiaj w Europie powoli zaczynają dochodzić do głosu rozsądne przemyślenia i widzimy, że Europa nie jest w stanie przyjąć ok. 5 mln Syryjczyków, ok. 3 mln Irakijczyków – zaznaczył ks. prof. Cisło.

Dyrektor Sekcji Polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie zauważył również, że państwa Europy Zachodniej nie podejmują działań w celu sprowadzenia do siebie ich obywateli, którzy dokonują zbrodni na Bliskim Wschodzie.

– Dlaczego kraje zachodnie, które tak nas krytykują, zwłaszcza Polskę, Czechy, Węgry, Słowację, nie ściągną swoich obywateli, którzy zabijają ludzi na Bliskim Wschodzie? Przecież tysiące obywateli Niemiec, Francji, Belgii walczy po stronie Państwa Islamskiego – wskazywał ks. prof. Waldemar Cisło.

RIRM

drukuj