fot. flickr.com

Kryzys rządowy w Szwecji

Kryzys w szwedzkim rządzie po wybuchu afery informatycznej. Opozycja chce złożyć wotum nieufności wobec trzech ministrów rządu mniejszościowego, któremu grozi upadek. Wszystko wskazuje na to, że odbędą się przedterminowe wybory.

Aferę informatyczną ujawniły wiosną szwedzkie media. Rządowe służby do spraw transportu w wyniku przetargu umożliwiły firmie IBM na outsourcing swoich usług do krajów Europy Wschodniej, w tym  do Serbii. Wykonywanie zadań poza granicami Szwecji doprowadziło do wycieku danych o właścicielach praw jazdy oraz rejestracjach samochodów. W niepowołane ręce mogły trafić także informacje o pojazdach rządowych, policyjnych, a nawet wojskowych. Bez problemu można było także uzyskać dostęp do rejestru dróg, portów i mostów, który jest kluczowy dla bezpieczeństwa kraju. Najważniejsi politycy początkowo nie wiedzieli o aferze. Niektórzy ją też bagatelizowali. W styczniu ze stanowiska odeszła osoba odpowiedzialna za przetarg. Sprawą zajmują się służby specjalne oraz komisje parlamentarne. W związku z aferą, dymisji ministrów infrastruktury, spraw wewnętrznych oraz obrony domaga się opozycja. Odejście ministrów najprawdopodobniej doprowadzi do upadku rządu mniejszościowego. Do stworzenia nowego gabinetu gotowa jest opozycja. Nie wykluczone, że konsekwencją dymisji będą przedterminowe wybory.

TV Trwam News/RIRM

drukuj