fot. PAP/EPA

Kryzys migracyjny

Słowacja złożyła pozew w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości przeciwko procedurze zobowiązania do przyjęcia określonych ilości imigrantów. Z kolei premier Węgier ostrzega, że z Turcji do państw Unii Europejskiej może zostać przesiedlonych nawet 500 tys. Syryjczyków. Komisja Europejska zaprzecza jednak tym doniesieniom.

W Turcji przebywa ponad 2 mln uciekinierów z Syrii. Komisja Europejska chce do 15 grudnia przedstawić plan ich przesiedlenia. Wiktor Orban mówi, że w najbliższych dniach okaże się, czy przywódcy Unii Europejskiej i Turcji zawarli sekretne porozumienie o przesiedleniu syryjskich uchodźców z Turcji do krajów Unii.

– Ta sprawa będzie jak gorący kartofel w najbliższym czasie, bo choć można by to było utrzymać w pół sekrecie, to ktoś gdzieś – myślę, że to będzie w Berlinie w tym tygodniu – ogłosi, że 400-500 tys. syryjskich uchodźców można by sprowadzić bezpośrednio z Turcji do Unii Europejskiej – zaznacza Viktor Orban.

Premier Węgier przypomina, że inicjatywa wyszła z Berlina, który w najbliższym czasie może wywierać nacisk na członków Grupy Wyszehradzkiej.

„Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” pisze, że grupa państw Unii gotowa jest do przejęcia od Turcji 400 tys. uchodźców w zamian za zobowiązanie się Ankary do zahamowania napływu imigrantów do Europy. Tymczasem, w praktyce przesiedlenie uchodźców z Turcji do Unii może wzmóc falę migracyjną – mówi historyk dr Piotr Gawryszczak.

– Przecież sprowadzenie pół miliona z Turcji w jakiś sposób cywilizowany da przykład następnym  imigrantom, żeby docierać to Turcji, bo być może  kiedyś dotrą do Europy. To nie jest dobra droga – o czym mówił Jarosław Kaczyński i Wiktor Orban. Nielegalnej imigracji trzeba przeciwdziałać w krajach, w których ona powstaje – wskazuje dr Piotr Gawryszczak.

Tymczasem, Słowacja złożyła w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości pozew przeciwko rozmieszczaniu uchodźców w państwach Unii Europejskiej na podstawie obowiązkowych kwot. Słowacki premier Robert Fico mówi, że decyzja o kwotach została podjęta wbrew europejskiemu prawu.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj