fot. PAP/EPA

Krwawe zamieszki w Kijowie: 9 zabitych, setki rannych

Co najmniej 9 osób zginęło, a setki zostało rannych w krwawych starciach antyrządowych demonstrantów z milicją, które rozpoczęły się dziś rano i wciąż trwają w Kijowie. Ranni leżą na chodnikach. To najpoważniejsze zamieszki na Ukrainie od 23 stycznia.

Na skutek krwawych zamieszek, do jakich doszło dziś między stroną rządową a demonstrantami do tej pory zginęło 9 osób, a około 150 zostało rannych. Dziesiątki rannych cywilów i milicjantów leżą na chodnikach jednej z centralnych ulic Kijowa, która została zajęta przez siły MSW. Rannym udzielono pierwszej pomocy medycznej. Większość z nich ma obrażenia głowy.

W Kijowie zamknięto metro, które jest głównym środkiem transportu w stolicy Ukrainy. Chciano w ten sposób utrudnić drogę demonstrantom.

Poseł Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych powiedział, że takiej eskalacji konfliktu można było się spodziewać, gdyż od kilku dni opozycja wykazywała coraz większe zdenerwowanie wobec niewystarczających ustępstw władzy.

Można się było spodziewać, że radykalizacja tego tłumu, który już od 3 miesięcy okupuje centrum Kijowa, będzie postępowała. Te wypadki nie mogły nikogo zaskoczyć. Niestety na razie Ukraińcy nie otrzymują żadnej istotnej pomocy, żadnego wsparcia poza słownymi deklaracjami. W tych dniach do Berlina miała udać się delegacja protestujących, miał tam być m.in. Kliczko, Jaceniuk i być może dopiero po tych rozmowach, jeśli protestujący i przywódcom Majdanu uda się przekonać panią Merkel, zainicjuje ona jakieś działania Unii Europejskiej – zaznaczył poseł Witold Waszczykowski.

Catherine Ashton, szefowa unijnej dyplomacji potępiła eskalację przemocy na Ukrainie. Zapewniła, że Unia Europejska nadal jest gotowa wspierać Ukrainę w rozwiązaniu kryzysu politycznego.

Ukraińska opozycja gotowa jest wziąć na siebie odpowiedzialność za sformowanie rządu. Apeluje do prezydenta Wiktora Janukowycza o poparcie zmian w konstytucji oraz zgodę się na wcześniejsze wybory parlamentarne i prezydenckie.

Polskie MSZ wyraziło głębokie zaniepokojenie zaostrzającą się sytuacją na Ukrainie. Wezwało obie strony konfliktu do dialogu i poszukiwania kompromisu. Swoje stanowisko MSZ przedstawiło zastępcy ambasadora Ukrainy w Polsce, który został wezwany do ministerstwa. Także Biały Dom wezwał prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza do „położenia kresu eskalacji morderczej przemocy” w Kijowie, ostrzegając, że kryzysu na Ukrainie nie da się rozwiązać uciekając się do użycia siły.

Dziś  miało się odbyć głosowanie nad przywróceniem konstytucji z 2004 roku, która ograniczyłaby uprawnienia prezydenta Wiktora Janukowycza. Jednak przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy nie zgodził się na zarejestrowanie dokumentów w tej sprawie.

RIRM

drukuj