Krakowskie szopki

Z początkiem grudnia w Krakowie odbył się konkurs szopek. Teraz Muzeum Historyczne Miasta Krakowa zaprasza na wystawę wszystkich prac. W tym roku przygotowano również specjalną cześć wystawy przeznaczoną dla osób niewidzących.

Tradycja krakowskich szopek sięga przełomu XIX i XX wieku. Pierwszy konkurs szopek odbył się w 1937 roku. II Wojna światowa przerwała zwyczaj, do którego po wojnie powrócił Jerzy Dobrzycki. Historyk sztuki i pierwszy dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa.

W tym roku szopkarze po raz 74 spotkali się na krakowskim rynku pod pomnikiem Adama Mickiewicza, aby zaprezentować swoje dzieła. Ich forma konstrukcji zmieniała się przez dziesięciolecia.

– Szopka według definicji to smukła symetryczna budowla, która odzwierciedla elementy zabytków Krakowa. To nie makieta. To taka miniaturka Krakowa. Kraków w pigułce. Zgrabna kompozycja, która tworzy całość z różnych elementów architektury – wyjaśnia Małgorzata Niechaj, kierownik działu Folkloru i Tradycji Krakowa w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa.

Tradycyjna krakowska szopka swoją budową powinna przypominać zabytki Krakowa, znane kościoły, z których najbardziej rozpoznawalnym jest bazylika Mariacka. Zgrabna architektura szopki powinna zawierać kilka wież, przynajmniej jeden poziom wysokości, specjalne miejsce na scenę Bożego Narodzenia, ale także postacie z tradycji i legend Krakowa.

– Szopki oceniane są pod względem zachowywania tradycji, tej krakowskiej szopki, jej architektury czy kolorystyki – podkreśla Małgorzata Niechaj.

Liczą się również baśniowe kolory krakowskie, oświetlenie, ruchome postacie i ogólny wygląd szopki, która ma tworzyć swoistą narrację i opowieść. Jury wyróżnia kilka kategorii wielkości budowli: duża, średnia, mała i miniatura. Uwzględnia także kilka kategorii wiekowych szopkarzy: seniorzy, młodzież i dzieci.

Oprócz konkretnego miejsca, w konkursie można zdobyć kilka ważnych wyróżnień między innymi nagrodę imienia Jerzego Dobrzyckiego, twórcy konkursu. Jej tegorocznym laureatem został Filip Fotomajczuk.

– W kategoriach szopek małych zdobyłem czwartą nagrodę natomiast najważniejsza dla mnie jest nagroda imienia Jerzego Dobrzyckiego, pierwszego dyrektora Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. To jest nagroda dla specjalnych szopek, za inwencje szopkarzy. Uważam, że to jest najlepsza nagroda, jaką do tej pory zdobyłem w konkursach krakowskich szopek – mówi tegoroczny laureat Filip Fotomajczuk.

Szopkarstwo to sztuka, ale i hobby podkreśla wieloletni szopkarz i uczestnik konkursu Jakub Zawadziński.

– Dla mnie szopkarstwo to jest część życia szczerze powiedziawszy. No nie wyobrażam sobie braku udziału w konkursie szopek krakowskich. W tegorocznym konkursie uzyskałem drugie miejsce w kategorii szopek miniaturowych, co było dla mnie szczerze powiedziawszy pozytywnym zaskoczeniem, bo w ogóle plan zakładał, że to miała być taka prosta zwyczajna szopka na konkurs – opowiada Jakub Zawadziński.

Wystawę szopek krakowskich w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa można zwiedzać do 26 lutego przyszłego roku.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj