fot. PAP/Jacek Bednarczyk

W Krakowie powołano Polskie Centrum Syndonologiczne

W Centrum Jana Pawła II w Krakowie powołano Polskie Centrum Syndonologiczne. Blisko 150 osób przyjechało na Dzień Całunu Turyńskiego, aby rozmawiać o jego fenomenie. Konferencja została zorganizowana z okazji piątej rocznicy otwarcia wystawy „Kim jest człowiek z Całunu?”.

Polskie Centrum Syndonologiczne będzie filią, założonego w 1950 roku w Turynie, Międzynarodowego Centrum Syndonologicznego. Jak wyjaśnia o. Mariusz Kiełbasa, inicjator prezentowanej w Centrum Jana Pawła II wystawy, Całun Turyński jest czymś na styku nauki i wiary.

– Całun Turyński jest niesamowitym narzędziem ewangelizacji i jestem przekonany, że to sam Chrystus nam go zostawił, dlatego że wiedział, iż nadejdzie kiedyś w dziejach taka era, gdzie nauka będzie odgrywała bardzo ważną rolę. Całun Turyński jest właśnie czymś na styku nauki i wiary – mówi ks. Mariusz Kiełbasa ze Zgromadzenia Legionistów Chrystusa.

Naukowcy cały czas zadają sobie pytanie, w jaki sposób na Całunie powstał wizerunek.

– Do tej pory – mimo że wiedza jest już tak zaawansowana – nie ma takiego wyjaśnienia. Grupa z Tur, która robiła badania, głównie skupiła się na tej sprawie i też nie znaleźli żadnej odpowiedzi. Wiadomo na pewno, że to nie jest coś namalowanego – wskazuje o. prof. Rafael Pascual z Papieskiego Uniwersytetu Regina Apostolorum w Rzymie.

Prof. Wojciech Kucewicz zwraca uwagę, że zainteresowanie Całunem jest w różnych dziedzinach.

– Naukowcy z kilkudziesięciu dziedzin interesują się Całunem. Każdy bada swoją część i generalnie to stwierdzają, że jednak jest duże prawdopodobieństwo, że ten Całun jest autentyczny – podkreśla prof. Wojciech Kucewicz z Akademii Górniczo-Hutniczej.

Anna Krogulska, świecka misjonarka, prowadzi ewangelizację z Całunem, jeżdżąc po całym świecie. Jak podkreśla, przed tą relikwią wiele osób wyprosiło szczególne łaski.

– Jeden na pewno we Włocławku, gdzie odwiedzaliśmy miejsce, w którym znaleziono zwłoki naszego ks. Jerzego Popiełuszki i wtedy pani została uzdrowiona z raka. (…) Ostatnio zemdlał pewien człowiek podczas katechezy. Był to mężczyzna. Przyjechało pogotowie. Okazało się, że to był nałogowy alkoholik. Później, kiedy przyjechałam i osadzaliśmy ten Całun koło granicy słowackiej, ów człowiek powiedział, że został uleczony i już nie pije – mówi Anna Krogulska, świecka misjonarka.

Krzysztof Sadło od pięciu lat oprowadza po wystawie „Kim jest człowiek z Całunu?”. Jak mówi, ludzie z wielkim zainteresowaniem oglądają tę wystawę. Budująca jest przede wszystkim postawa młodzieży.

– Kiedy tutaj przychodzą na wystawę i widzą to, co na Całunie widać, kiedy im się opowiada o tym, co tam tak naprawdę widać, wówczas milkną. Widać, że się coś w nich dzieje, coś zachodzi w środku. Może po raz pierwszy zdają sobie sprawę z tego, jak ta męka Jezusa wyglądała – mówi Krzysztof Sadło, opiekun wystawy „Kim jest człowiek z Całunu” w Centrum Jana Pawła II.

W trakcie Dnia Całunu zaprezentowano, opublikowaną po polsku przez wydawnictwo Rafael, książkę „Autopsja człowieka z Całunu”. Włoscy autorzy, głownie profesorowie medycyny, przedstawili wyniki badania Całunu w formie popularnonaukowego raportu śledczego.

TV Trwam News/RIRM

drukuj