Krakowianie pikietowali w obronie pomnika „Tym, co stawiali opór komunizmowi”

Na Placu Inwalidów w Krakowie w sobotę odbyła się pikieta w obronie pomnika „Tym, co stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956”. Znajduje się tam kamień węgielny, który został wmurowany i poświęcony prawie 17 lat temu.

Miasto zapewniło, że wkrótce stanie tam monument. Podpisano nawet uchwałę w tej sprawie. Jednak Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu ogłosił przetarg dotyczący zagospodarowania tego placu. Docelowo miałby zostać tam posadzony dąb, a teren zasadzony zielenią.

Nie wyobrażam sobie oddawanie hołdu walczącym za naszą ojczyznę pod pomnikiem przyrody – podkreśliła Małgorzata Janiec ze Społecznego komitetu Upamiętnienia Tym Co Stawiali Opór Komunizmowi w latach 1944-1956.

– Urząd Miasta Krakowa to już jest druga wersja, oczywiście bez dialogu społecznego, bez żadnych dyskusji. Pierwsza wersja mówiła o postawieniu tutaj, w ramach rewitalizacji tego miejsca, pomnika Orła Białego – taka nazwa pomnika zupełnie nie odnosząca się do propozycji komitetu. Trudno określić, co autor miał na myśli, kreując ten pomnik Orła Białego. Oprotestowano to troszeczkę i w związku z tym pojawiła się nowa wersja zagospodarowania tegoż placu z ogromnym murem długości 35 m i posadzeniu w miejscu kamienia węgielnego dębu. Uważamy, że dęby można wszędzie sadzić, ale zawsze to będzie pomnik przyrody – tłumaczy Małgorzata Janiec.

Swój sprzeciw wobec posadzenia dębu zamiast wybudowania pomnika wyraziło również Porozumienie Organizacji Niepodległościowych i Kombatanckich z Krakowa.

 

RIRM

drukuj