fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Kraków: Seniorzy w hołdzie powstańcom warszawskim

Prawie 170 seniorów – artystów amatorów, podopiecznych domów pomocy społecznej i stowarzyszeń wspierających osoby starsze – odda we wtorek hołd powstańcom warszawskim. Seniorzy wystąpią przed ponad 300-osobową widownią w Miejskim Dziennym Domu Pomocy Społecznej w Krakowie.

Podczas wtorkowego przeglądu zaprezentuje się 11 grup wokalnych i teatralnych, głównie z Krakowa – spoza będzie m.in. Teatr po Latach ze Świątnik Górnych i Wrzos, zespół Centrum Kultury w Niepołomicach.

W repertuarze znajdą się różnorodne pieśni i sceny patriotyczne, nawiązujące do ważnych w dziejach Polski wydarzeń. „Byłem na próbach i ze łzami w oczach przyglądałem się im. Te osoby (seniorzy artyści amatorzy-PAP) są niesamowite. Długo pozostawałem pod wrażeniem ich występów” – powiedział PAP dyrektor Miejskiego Dziennego Domu Pomocy Społecznej Antoni Wiatr.

Wstęp na przegląd jest bezpłatny. Wśród publiczności będą m.in. przedstawiciele władz samorządowych i krakowskiego oddziału IPN.

Seniorzy, którzy wystąpią we wtorek, w nagrodę za swoją aktywność 11 listopada pojadą na uroczystości do Muzeum Powstania Warszawskiego.

Wydarzenie jest organizowane przez Miejski Dzienny Dom Pomocy Społecznej, Stowarzyszenie Lajkonik, Stowarzyszenie Pomocy Ludziom Starszym i Niepełnosprawnym im. Jana Pawła II.

Przegląd artystyczny „Seniorzy Krakowa w hołdzie powstańcom Warszawy” został przygotowany ramach szerszego cyklu z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Powstanie warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 1 sierpnia 1944 roku do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.

PAP/RIRM

drukuj