fot. flickr.com

Kraków: Sąd Okręgowy wymierzył kary za znieważanie miejsca pamięci Auschwitz

Sąd Okręgowy w Krakowie wymierzył kary więzienia za znieważenie miejsca pamięci Auschwitz. Jeden z mężczyzn spędzi w więzieniu rok, a drugi – osiem miesięcy. Wyrok jest prawomocny. Pozostali oskarżeni zostali skazani na grzywny i prace społeczne.

W 2017 roku kilkanaście młodych osób, wśród nich byli Polacy, Białorusini i obywatel Niemiec, rozebrało się do naga przed bramą główną byłego niemieckiego obozu i brutalnie zabiło owcę, zadając jej kilkanaście ciosów nożem. Na napisie „Arbeit macht frei” znajdującym się na branie zawieszona została płachta ze słowem „Love”. Oskarżeni mówili, że był to rodzaj artystycznej wypowiedzi będącej protestem antywojennym.

Dziś krakowski sąd wydał prawomocny wyrok, obniżając karę wymierzoną przez sąd pierwszej instancji. Skazał dwóch głównych organizatorów akcji Adama B. i Mikitę V. na kary więzienia – pierwszego na rok, a drugiego na osiem miesięcy. Orzeczono wobec nich także m.in. kilkuletni zakaz posiadania zwierząt.

Pozostali oskarżeni zostali skazani m.in. na grzywny w wysokości 7,5 tys. zł, a nie – jak pierwotnie zdecydowano – w wysokości 10 tys. zł. Ponadto obniżono im kary ograniczenia wolności, zobowiązując ich do wykonywania miesięcznie 20 godzin nieodpłatnej pracy na cele społeczne. Sąd uznał, że takie zachowanie „narusza dobro ogółu społeczeństwa, cześć i godność nie tylko osób, które to dobro upamiętnia, lecz także i innych osób oddających cześć lub upamiętniających zdarzenie historyczne”.

Adwokat Bartłomiej Babij po ogłoszeniu wyroku mówił, że mężczyźni „przyjęli taki sposób działania, który miał zwrócić uwagę opinii publicznej na problem przemocy na świecie”.

W niemieckim obozie Auschwitz zginęło – według różnych szacunków – nawet do 1,5 mln osób.

TV Trwam News/RIRM

drukuj