fot. pl.wikipedia.org

Kraków: Muzeum Armii Krajowej szykuje wystawę „Piękna Niepodległa”

O działaniach kobiet w organizacjach niepodległościowych będzie opowiadać wystawa „Piękna Niepodległa”, którą przygotowuje Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fieldorfa „Nila” w Krakowie. Ekspozycja czynna będzie od 9 marca.

Jak poinformowała kuratorka wystawy Izabela Cisek, ekspozycja przybliży postacie bardziej i mniej znanych uczestniczek konspiracji niepodległościowych, zarówno z czasów pierwszy wojny światowej, jak i z okresu wojny polsko-bolszewickiej (1919-1921) i drugiej wojny światowej. Przedstawione zostaną sylwetki kobiet aktywnych na polach: militarnym, społecznym, politycznym, kulturalnym.

Zwiedzający poznają bliżej postacie m.in. Aleksandry Zagórskiej – komendantki Ochotniczej Legii Kobiet, Wandy Gertz – legionistki i komendantki „Dysku”, Stanisławy Paleolog – działaczki niepodległościowej i komisarz policji, Marii Chełmickiej – komendantka POW w Lublinie, w dwudziestoleciu międzywojennym posłanki i senatorki, Olgi Staweckiej – żołnierz Legionów, która później została siostrą serafitką, Heleny Bujwidówny-Jurgielewiczowej – obrończyni Lwowa i pierwszej kobiety weterynarza.

Główna część wystawy zlokalizowana zostanie na pierwszym piętrze. W wydzielonych przestrzeniach znajdą się tablice wprowadzające w tematykę wystawy, wielkoformatowe zdjęcia, pamiątki po bohaterkach. Zwiedzający będą mieli także okazję zajrzeć do garderoby elegantki konspiratorki, usiąść przy toaletce czy zajrzeć za parawan szpitala polowego. Zwiedzaniu towarzyszyć będzie klimatyczna muzyka z pierwszej poł. XX w.

Kobiety – jak przypomniała kuratorka – działały w organizacjach niepodległościowych niemal od początku ich istnienia. Pełniły funkcje kurierek, zajmowały się przygotowywaniem materiałów wybuchowych, czynnie uczestniczyły w akcjach bojowych. Kiedy wybuch wielkiej wojny przyniósł szansę odzyskania upragnionej od pokoleń niepodległości, kobiety – tak samo jak mężczyźni – rozumiały, że nie da się kupić jej „za dwa grosze i dwie krople krwi”.

W czasie pierwszej wojny światowej kobiety działały w szeregach Polskiej Organizacji Wojskowej, jako sanitariuszki na froncie, a niektóre z nich także z bronią w ręku. Poświęcenie tych ostatnich było ogromne, ponieważ – w związku z zakazem przyjmowania do wojska kobiet – musiały udawać mężczyzn i służyć pod przybranymi nazwiskami. Były jednak także panie „walczące” piórem i pędzlem, domagające się zrównania w życiu politycznym i społecznym mężczyzn i kobiet.

Po zakończeniu wojny dla kobiet, które nie chciały złożyć broni, we Lwowie, a następnie w Wilnie, zorganizowana została Ochotnicza Legia Kobiet, której żołnierze mieli ogromne zasługi w obronie Lwowa oraz w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920. Były ochotniczki także w powstaniach śląskich.

Wiele kobiet po zakończeniu działań wojennych pragnęło zwyczajnego, spokojnego rodzinnego życia. Inne rzuciły się w wir pracy społecznej, polityki, a nawet wstępowały do zakonów. Radość z odzyskanej niepodległości nie trwała jednak długo. Po 20 latach po raz drugi trzeba było bronić ojczyzny. I wówczas kobiety nie zawiodły: działały w konspiracji na równi z mężczyznami. Wiele z nich przypłaciło to więzieniem, torturami, zesłaniem, obozem koncentracyjnym i śmiercią.

Wystawa „Piękna Niepodległa” czynna będzie do końca 2018 r.

PAP/RIRM

drukuj