fot. Monika Bilska

Kraków: mieszkańcy miasta sprzeciwiają się planom likwidacji kina ARS

Działające od ponad 20 lat kino ARS w Krakowie prawdopodobnie zniknie z mapy miasta. Planom likwidacji obiektu sprzeciwiają się krakowianie.

W obronie kina zorganizowali protest oraz zwrócili się z petycją do władz miast. ARS powstał w 1995 roku. Jednak już 102 lata temu funkcjonowało w tym miejscu kino „Sztuka”. Dla wielu mieszkańców jest to miejsce symboliczne.

Dwa lata temu budynek, w którym mieści się ARS, zmienił właściciela. Z końcem roku gaśnie umowa najmu pomiędzy kinem a zarządcą kamienicy. Właściciel obiektu planuje przekształcić go w hotel.

Grupa krakowskich kinomanów uważa, że działania deweloperów po raz kolejny uderzają w miejskie ośrodki kultury. Mieszkańcy Krakowa podjęli już kilka interwencji w tej sprawie – mówi Mateusz Klimczewski, autor petycji ws. obrony kina ARS.

– Pierwszym krokiem było zbieranie podpisów pod petycją do rady miasta o interwencję w tej sprawie. Zebraliśmy pod nią ponad 6700 podpisów, składamy ją do rady. Jednocześnie składamy oświadczenie do Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o odwołanie zgód, które były wydane deweloperowi, które umożliwiałyby mu remont tej kamienicy i zmianę jej funkcjonalności. Jednocześnie składamy również wniosek do prezydenta miasta o nadanie Krakowskiemu Centrum Kinowemu ARS statusu instytucji kultury miasta Krakowa lub o zapewnienie w budżecie miasta na rok 2019 i dalsze lata środków na dofinansowanie działalności kulturalnej Centrum Kinowego – wyjaśnia Mateusz Klimczewski.

W najbliższym czasie zaplanowane są kolejne akcje mające zwrócić uwagę rządzących oraz mieszkańców Krakowa na problem kina.

Do tej pory władze miasta tłumaczyły, że nie mają wpływu na decyzje prywatnego właściciela kamienicy. Zaznaczają także, że cały czas poszukują rozwiązania sprawy.

RIRM

drukuj