fot. facebook.com/k.brejza/

Krajowa SKOK składa do prokuratury zawiadomienie na posła PO

Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa złożyła do prokuratury zawiadomienie na posła PO Krzysztofa Brejzę. Ma to związek z wypowiedziami parlamentarzysty, który w wywiadzie dla Onetu stwierdził m.in., że system SKOK-ów jest patologiczny.

W wywiadzie poruszono temat stenogramów z rozmowy miliardera Leszka Czarneckiego – właściciela Getin Noble Bank i Idea Bank – z ówczesnym szefem KNF-u Markiem Chrzanowskim. Na pytanie, czy Czarnecki może być w tej sprawie wiarygodny, Brejza odparł, że można dać mu wiarę w sprawie stenogramu. Poseł PO skomentował też słowa senatora PiS-u Grzegorza Biereckiego, który wPolityce.pl powiedział, że sprawa Chrzanowskiego i KNF-u jest „całkowicie wyssana z palca „. Mówił, że portal ten jest „ściśle związany z Biereckim i środowiskiem SKOK”. A system ten jest „patologiczny i niebezpieczny”.

„To system finansowy, który zaczyna przenikać kolejne instytucje państwa”. (…) „Ludzie związani ze SKOK-ami w ostatnich latach wchodzili do Trybunału Konstytucyjnego, powoływani byli przez pana Chrzanowskiego na wysokie stanowiska urzędnicze w KNF” – twierdził poseł PO.

W odpowiedzi na te słowa Krzysztofa Brejzy, SKOK postanowił złożyć zawiadomienie do prokuratury, oskarżając polityka o „poniżanie i pomawianie Kasy Krajowej i SKOK-ów”. Naraża to je na „utratę zaufania potrzebnego do wypełniania przez Kasę Krajową i Kasy ich ustawowych funkcji” – czytamy w  komunikacie.

„Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa wyraża swój stanowczy sprzeciw wobec działań i wypowiedzi polityków Platformy Obywatelskiej, usiłujących łączyć sytuację zaistniałą w ostatnich dniach w Komisji Nadzoru Finansowego z działalnością SKOK-ów” – napisano.

W komunikacie SKOK-ów podkreślono też, że w opinii polityków PO za wszelkie tego typu wydarzenia odpowiadają właśnie SKOK-i i to ich zdaniem SKOK-i założyły firmę Amber Gold, sterują rynkiem finansowym w Polsce i mają decydujący wpływ na inne, ważne zjawiska życia społecznego”. Sam Krzysztof Brejza przekonywał jednak, że zawiadomienie do prokuratury jest próbą zamknięcia mu ust.

TV Trwam News/RIRM

drukuj