fot. wikipedia.org

Krab przeszedł pierwsze testy

Armatohaubica Krab z koreańskim podwoziem pozytywnie przeszła pierwsze próby. Zgodnie z planami MON-u do końca kwietnia Krab ma przejść tzw. badania typu. O sprawie poinformował jeden z dzienników. Opracowanie i zakup armatohaubicy Krab to jeden z najważniejszych projektów modernizacyjnych wojsk lądowych.

Pierwsza partia podwozi będzie pochodziła z Korei. Są one zmodyfikowane pod kątem oczekiwań Wojska Polskiego. Kolejne podwozia mają powstawać w Polsce, w Hucie Stalowa Wola.

To pozytywny sygnał – ocenił poseł Michał Jach z sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Dodał, że polskie wojsko czeka na bardzo potrzebny sprzęt.

– Nowy rząd PiS-u będzie musiał bardzo mocno pracować nad tym, żeby zmienić cały system pozyskiwania sprzętu wojskowego. Zacząć prowadzić racjonalną, transparentną politykę. Wspomniany Krab bodajże już od 9 lat jest w produkcji i ciągle jeszcze były problemy. Miejmy nadzieję, że to jest taka „dobra jaskółka”, która pokazuje, że za parę miesięcy Wojska Lądowe zaczną otrzymywać ten nowoczesny sprzęt. Niemniej jednak trzeba przeanalizować cały proces tego Kraba, jak to trwało. W tym utopiono wielkie pieniądze. Ten sprzęt już dawno powinien być na wyposażeniu naszych Sił Zbrojnych – powiedział poseł Jach.

W sumie wojsko ma otrzymać 120 Krabów, z czego w ciągu dwóch lat pierwsze 24 sztuki. Natomiast polskie podwozia z Bumaru Łabędy wykorzystała słowacka firma Konstrukta jako nośnik swojej armatohaubicy Diana.

RIRM

drukuj