fot. flickr.com

Korea Płn. apeluje do USA o zaprzestanie wywierania presji ws. kwestii programu nuklearnego

Korea Północna zaapelowała do Stanów Zjednoczonych, aby przestały wywierać presję i nie groziły jej, ponieważ nie pomoże to w rozwiązaniu kwestii programu nuklearnego. Pjongjang przestrzegł również Waszyngton przed wprowadzaniem w błąd opinii publicznej.

W ostatnich latach na Koreę Płn. nałożono serię oenzetowskich i amerykańskich sankcji. Ich celem są ograniczenia programów nuklearnego i rakietowego reżimu w Pjongjangu. 27 kwietnia, po pierwszym od 11 lat spotkaniu władz zwaśnionych państw koreańskich, przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un i prezydent Korei Płd. Mun Dze In podpisali w Panmundżomie deklarację. Zgodzili się, że konieczna jest „całkowita denuklearyzacja” Półwyspu Koreańskiego.

W dokumencie nie ma jednak mowy o konkretnych krokach, które miałby doprowadzić do denuklearyzacji. Oficjalna północnokoreańska agencja prasowa podała dziś, cytując rzecznika MSZ w Pjongjangu, że Waszyngton „wprowadza opinię publiczną w błąd”, twierdząc, że to na skutek sankcji oraz innych nacisków w deklaracji jest mowa o denuklearyzacji.

Według agencji, USA „otwarcie mówią, że nie złagodzą sankcji i nie zmniejszą nacisków, dopóki Korea Północna całkowicie nie zrezygnuje z broni jądrowej”. Agencja podaje, że Waszyngton celowo prowokuje Pjongjang w czasie, gdy sytuacja na półwyspie zmierza w kierunku pokoju.

Prezydent USA Donald Trump w najbliższych tygodniach planuje spotkać się z Kim Dzong Unem. Zapowiedział, że utrzyma sankcje, będzie wywierał presję na Pjongjang i „nie powtórzy błędów poprzednich administracji”. Donald Trump jest przekonany, że to właśnie jego twarda postawa doprowadziła do uspokojenia sytuacji na Półwyspie Koreańskim.

TV Trwam News/RIRM

drukuj