fot. PAP/EPA

Kontrowersje wokół bliskiego współpracownika prezydenta Macrona

Doradca Emmanuela Macrona ds. bezpieczeństwa został przyłapany na tym, jak w przebraniu policjanta bił ludzi biorących udział w antyrządowej demonstracji w Paryżu.

Pierwszego maja na ulicach Paryża doszło do gwałtownych antyrządowych demonstracji. Wśród policjantów próbujących rozgonić tłum znalazł się mężczyzna w cywilnym ubraniu z policyjnym kaskiem na głowie. Był bardzo agresywny. Na amatorskim nagraniu widać, jak łapie za szyję kobietę, a później brutalnie atakuje kolejnego demonstranta.

Francuskie media ustaliły, że mężczyzna to Alexandre Benalla, były ochroniarz Emmanuela Macrona, sprawujący wówczas wysoką kierowniczą funkcję w Pałacu Elizejskim. Sprawa ujrzała światło dzienne kilka miesięcy po zajściu. Według dziennikarzy, próbowano ją zamieść pod dywan. Mieli w tym uczestniczyć policjanci i przedstawiciele Pałacu Elizejskiego. Dopiero po burzy medialnej do całej sytuacji odniósł się prezydent Emmanuel Macron.

– Prezydent Emmanuel Macron  jest niezwykle zdeterminowany, aby ustalić prawdę.  Był zszokowany obrazami, które zobaczył i uznał, że ten rodzaj zachowania jest nie do przyjęcia, a we Francji nikt nie może działać bezkarnie – wyjaśnił Benjamin Griveaux, rzecznik francuskiego rządu.

Prezydent Francji miał zapowiedzieć zmiany w swoim biurze i zadeklarować, że w jego otoczeniu nikt nie może stać ponad prawem. Ze sprawy przed zgromadzeniem narodowym tłumaczył się dziś minister spraw wewnętrznych.

– Pan Alexandre Benalla nie był częścią personelu oddelegowanego pod moją kontrolę. Sprawował on funkcję przy urzędzie prezydenta i prefektury policji – powiedział Gerard Collomb, francuski minister spraw wewnętrznych.

Szef MSZ stanowczo zaprzeczył jakoby 26-letni Alexandre Benalla miał tworzyć nową służbę chroniącą szefa państwa.

Obywateli zastanawia też fakt, dlaczego prawdziwa policja nie zrobiła nic, żeby powstrzymać mężczyznę przed skandalicznym i bezprawnym działaniem.

– Wykorzystał posadę, by dostać się do policji. To nadużycie! Dokonał ataku na ludzi, którzy protestowali, wyrażali swoje zdanie. Oni nie zasłużyli na takie traktowanie – wskazał mieszkaniec Francji Marc.

Wiadomo, że Alexandre Benalla został zawieszony na dwa tygodnie w obowiązkach, później sprawa została natychmiast wyciszona. Mężczyzna nie stracił też posady. Według ustaleń mediów mógł liczyć na wysokie zarobki, służbowe mieszkanie oraz specjalny samochód wyposażony jak pojazdy policyjne.

– Wideo jest jednoznaczne. To, czego wciąż nie wiemy, to kto jest odpowiedzialny za całe zajście? Kto dał sprzęt Benalli? Dlaczego? Kto dał mu zezwolenie na przebywanie w kręgu policji podczas tej demonstracji ? Na wszystkie pytania wciąż trzeba odpowiedzieć i, co najważniejsze, jaką odpowiedzialność za to zajście ponosi rząd – powiedział Taha Bouhafs, autor amatorskiego nagrania.

Dlaczego Alexandre Benalla był przebrany za policjanta? Miał tłumaczyć, że chciał poznać struktury działania policji od środka. Po ujawnieniu sprawy przez media, prokuratura zatrzymała go na trzy dni. Wcześniej jednak otrzymał od policjantów materiał dowodowy.

Historia Alexandre Benalla może okazać się największym politycznym kryzysem prezydentury Emmanuela Macrona. Opozycja krytykuje głowę państwa za to, że nie zareagowano w odpowiedni sposób, a także pozwolono mężczyźnie nadal pracować w Pałacu Elizejskim bez wyciągnięcia poważniejszym konsekwencji.

TV Trwam News/RIRM

drukuj