fot. PAP/EPA

Koniec rozejmu na Bliskim Wschodzie

Izrael wznowił naloty na Strefę Gazy, w odpowiedzi na wystrzelenie trzech rakiet przez Hamas. Do zbrojnych incydentów doszło we wtorek mimo obowiązującego wówczas jeszcze 24-godzinnego zawieszenia broni, które miało wygasnąć dopiero o godz. 23 czasu polskiego.

Jak podaje Informacyjna Agencja Radiowa rzecznik premiera Izraela Benjamina Netanjahu, Mark Regev, odrzucił w nocy z wtorku na środę oskarżenia palestyńskie, że Izrael jest winien załamania rokowań rozejmowych i oświadczył, że ataki rakietowe z Gazy uniemożliwiają ich dalsze prowadzenie.

Wcześniej główny palestyński negocjator na rokowania rozejmowe w Karze, Azzam al-Ahmed, oskarżył Izrael o sabotowanie rozmów poprzez odwołanie swoich negocjatorów. Izrael odwołał negocjatorów po oskarżeniu Hamasu o złamanie dotychczasowego rozejmu.

Hamas wystrzelił ok. 40 rakiet na Izrael, w tym na rejon Tel Awiwu i Jerozolimy, a Izrael przeprowadził 35 ataków z powietrza. Obie

strony oskarżają się o odpowiedzialność za złamanie rozejmu.

IAR/RIRM

drukuj