Konflikt wokół reformy sądownictwa

Do jutra prezydent Andrzej Duda ma podjąć decyzję w sprawie sędziów Sądu Najwyższego, którzy wyrazili chęć dalszego orzekania po przejściu w stan spoczynku. Na biurku prezydenta są też przedstawione przez KRS kandydatury do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Do jutra prezydent – zgodnie z ustawą o SN – ma czas na podjęcie decyzji ws. sędziów, którzy złożyli wniosek o możliwość orzekania po ukończenia 65 roku życia – mówił prezydencki minister, Paweł Mucha.

– Jesteśmy w okresie terminu i będziemy niezwłocznie po podjęciu decyzji przez pana prezydenta komunikować to opinii publicznej – powiedział Paweł Mucha, prezydencki minister.

W Sądzie Najwyższym do obsadzenia jest ponad 40 etatów. Jak dotąd Krajowa Rada Sądownictwa przedstawiła prezydentowi kandydatów do Izby Dyscyplinarnej – mówił rzecznik KRS, Maciej Mitera.

– Pozostałe uchwały dotyczące tych kandydatur do Sądu Najwyższego, są opracowywane, muszą zostać opatrzone podpisem pana przewodniczącego, który jeszcze przebywa na urlopie i dopiero wówczas, zostaną przesłane do Kancelarii Prezydenta – podkreślił Maciej Mitera.

Do obsadzenia jest poza Izbą Dyscyplinarną, cała Izba Kontroli Nadzwyczajnej oraz uzupełnienie składów izby Karnej i Cywilnej. Prezydent nie jest związany żadnym terminem w sprawie powołania sędziego do Sądu Najwyższego.

Minister Paweł Mucha wyraźnie zaznaczył, że prezydent dokładnie przyjrzy się tym kandydaturom. Ocena musi uwzględnić m.in., czy byli aktywnymi członkami PZPR?

– Jak czytamy i przejrzymy prasę, jak śledzimy to, co się dzieje w mediach, to mamy świadomość tego, jak ten obraz tego środowiska, które rzekomo <<miało się samo oczyścić>> jest daleki od tego, co w praktyce wiemy dzisiaj. Nawet po debacie na temat tych sędziów, którzy złożyli oświadczenia o woli dalszego zajmowania stanowiska, na temat ich postawy moralnej, na temat ich aktywności, na temat ich działalności w czasach PRL. Takich przypadków negatywnych jest niestety bardzo wiele – zaznaczył Paweł Mucha. 

KRS zarekomendowała do Izby Dyscyplinarnej radcę prawną Małgorzatę Ułaszonek-Kubacką z prawomocnym wyrokiem dyscyplinarnym. Kobieta dostała pozytywna opinię.

– Wielki błąd, że ta osoba została nominowana przez KRS – wybrana w drodze konkursu. Mam nadzieję, że prezydent jeszcze przyjrzy się kilku innym osobom, co, do których ja mam też bardzo daleko posunięte wątpliwości – czy są godne tego zaszczytu bycia sędzią Sądu Najwyższego – zauważył Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz’15.

Proces wyboru sędziów może potrwać jeszcze kilka miesięcy. Ustawa stawia przed kandydatami na sędziów SN dodatkowe kryteria – wskazał prawnik, prof. Jakub Stelina.

– Tutaj ustawa stawia przed kandydatami na sędziów SN jeszcze dodatkowe elementy. Jest konieczność nie tylko nieposzlakowanej opinii, obywatelstwa polskiego, ale także i pewnej wiedzy na temat prawa, tutaj mówi się o tym, że to powinny być osoby o określonym dorobku, o wybitnej wiedzy prawniczej, w związku z tym, te elementy są oczywiście decydujące – stwierdził prof. Jakub Stelina.

W Sądzie Najwyższym do tej pory zasiadało ok. 90-ciu sędziów, po zmianach ma być ich 120. Nowi sędziowie mają zasiąść w dwóch nowych Izbach: Dyscyplinarnej i Kontroli Nadzwyczajnej

TV Trwam News/RIRM

drukuj