fot. PAP

Komorowski udaje się na Ukrainę

Prezydent Bronisław Komorowski rozpoczyna dziś dwudniową wizytę na Ukrainie. Jednym z ważniejszych punktów pobytu oprócz rozmów z władzami Ukrainy, będzie wystąpienie przed ukraińskim parlamentem.

Poseł Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych, ocenia, że przemówienie Bronisława Komorowskiego będzie miało jedynie wymiar symboliczny.

Dodaje, że Polska od dawna powinna stać na czele koalicji państw wspierających Ukrainę.

– Polska nie zrobiła nic, żeby wejść do tzw. formatów czy to normandzkiego, czy mińskiego, czy do porozumień międzynarodowych, które decydują o losach Ukrainy, a przecież jeśli Ukarana poniosłaby klęskę to by się odbiło bezpośrednio na naszej sytuacji. W związku z tym, nam najbardziej powinno zależeć na tym, żeby na Ukrainie powiodły się transformacja i reformy. Poza dyplomacją i polityką niewiele zrobiliśmy w rzeczowej sprawie, czyli nie ma żadnego wsparcia wojskowego, nie mówię o udziale Wojska Polskiego, ale o sprzedaży części, smarów, paliwa – powiedział poseł Witold Waszczykowski.

W czasie wizyty, Bronisław Komorowski odwiedzi także z okazji 75. rocznicy zbrodni katyńskiej cmentarz w Bykowni.

RIRM

drukuj