fot. Marek Borawski / Nasz Dziennik

Komorowski nie przyjął propozycji Kukiza

Prezydent Bronisław Komorowski nie przyjął propozycji debaty planowanej na piątek przez Pawła Kukiza. Scenariusz i wszystkie warunki spotkania zaakceptował natomiast sztab Andrzeja Dudy.

Starający się o reelekcję prezydent w ten sam sposób zignorował propozycję debaty, którą wysunęła TV Trwam.

Drugim i ostatnim bezpośrednim starciem dwóch kandydatów na prezydenta będzie więc dzisiejsza debata w TVN, która sprzyja obecnemu obozowi władzy PO-PSL. Poseł Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS, spodziewa się powtórki z pierwszej debaty.

– Ataki urzędującego prezydenta i spokój, kultura osobista Andrzeja Dudy, bo taką osobą jest kandydat Prawa i Sprawiedliwości. W debacie Andrzej Duda będzie mówił, jak wyobraża sobie prezydenturę, zmiany w naszym kraju. Bardzo charakterystyczne jest, że dotychczas Andrzej Duda był atakowany za to, że chce obniżyć wiek emerytalny, że chce wprowadzić wsparcie w wysokości 500 zł na każde dziecko. Władza mówiła, że nie ma pieniędzy w budżecie. Ale po pierwszej turze okazało się, że znalazły się pieniądze na program „Pierwsza praca” dla ludzi młodych. Nagle znalazło się 2,5 mld zł. To świadczy o tym, że pieniądze są, ale są źle wydawane – powiedział Mariusz Błaszczak.

Debata w TVN potrwa 70 minut. Zaplanowano trzy bloki tematyczne: polityka, polityka zagraniczna i bezpieczeństwo oraz gospodarka i polityka społeczna. Kandydaci zadadzą sobie po jednym pytaniu z każdego bloku i będą mogli podsumować całą debatę.

 

RIRM

drukuj