fot. PAP/Jacek Turczyk

Komorowski mianował gen. Tomaszyckiego dowódcą sił zbrojnych w czasie wojny

Urzędujący prezydent wskazał gen. Marka Tomaszyckiego do mianowania na stanowisko Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych w czasie wojny.

Podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim Bronisław Komorowski mówił, że jego decyzja pozwoli na przygotowywanie się w czasie pokoju do dowodzenia siłami zbrojnymi w warunkach kryzysu wojennego.

Gen. Tomaszycki podziękował za zaufanie. Powiedział, że jest ono najwyższym wyrazem uznania dla żołnierza. Życzył sobie oraz wszystkim obecnym, aby nigdy nie zdarzyło się, że trzeba powołać tego kandydata.

Możliwość wskazania kandydata na stanowisko Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych w czasie wojny to jedna ze zmian związanych z reformą kierowania armią. Ustawę w kwietniu podpisał prezydent Bronisław Komorowski.

Poseł Antoni Macierewicz z sejmowej Komisji Obrony Narodowej zwraca uwagę, że ta ustawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego i nie wiadomo, czy dzisiejsze wskazanie kandydata będzie w ogóle wiążące. Poseł podkreślił też, że Bronisław Komorowski pospieszył się z decyzją – powinien dać tę możliwość Andrzejowi Dudzie.

Bez względu na to, jak dobrze oceniamy danego oficera jest to naturalne, iż takie rozstrzygnięcie powinien podejmować prezydent, który będzie odpowiadał jako zwierzchnik sił zbrojnych przez następne pięć lat. Ponieważ to jego spojrzenie na wojsko, na strategię i taktykę będzie musiało być brane pod uwagę. To on będzie ponosił odpowiedzialność za bezpieczeństwo państwa przez następne pięć lat. Musi mieć prawo doboru takich osób, które sam uważa za najlepsze – powiedział poseł Antoni Macierewicz.

Zgodnie z ustawą Naczelny Dowódca sił Zbrojnych ma przejmować dowodzenie w czasie wojny i podlegać bezpośrednio prezydentowi kierującemu obroną państwa wspólnie z rządem.

Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych nie przejmowałby dowodzenia całymi siłami zbrojnymi, lecz tylko częścią wyznaczoną do udziału w operacji obronnej.

RIRM

drukuj