fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Przed komisją weryfikacyjną zeznawał Andrzej Waltz, mąż prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz

Komisja weryfikacyjna badała we wtorek sprawę reprywatyzacji nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16. Zeznania złożyli m.in. byli lokatorzy kamienicy. Jako stronę postępowania przesłuchano także Andrzeja Waltz, męża prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Beneficjent decyzji zwrotowej Andrzej Waltz twierdził, że nie rozmawiał z żoną czy decyzja ws. Noakowskiego16 jest prawidłowa czy nie. Mówił też, że po sprzedaży kamienicy nie interesował się sprawą i nie mógł przewidzieć, jak będzie się zachowywał nabywca.

Na pytanie, czy odda pieniądze za reprywatyzację kamienicy przy Noakowskiego 16, odpowiedział, że oczekiwałby postępowania, które wyjaśniłoby sprawę.

Po przesłuchaniu odniósł się do tego przewodniczący komisji, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

– Pan Waltz powiedział, że nie odda tych pieniędzy, pomimo że – jak widać  – świetnie się orientuje w tych wszystkich wyrokach związanych z Kalinowskim oraz całą historią tej kamienicy, która została przejęta w wyniku szmalcownictwa. Jest jeden znak zapytania, ale o tym będziemy mówić wkrótce. Nie ma żadnych wątpliwości, że kamienica została przejęta w wyniku szmalcownictwa – wskazał Patryk Jaki.  

Andrzej Waltz był  jednym ze spadkobierców Haliny Kępskiej i w 2003 r. odzyskał prawo do części kamienicy przy Noakowskiego, która została sprzedana wraz z mieszkańcami.

Wątpliwości ws. budzą jednak okoliczności nabycia nieruchomości przez rodzinę Andrzeja Waltza oraz późniejsze działania ratusza, który nie wznowił postępowania zwrotowego pomimo podejrzeń dot. sfałszowania dokumentów.

Większość udziałów w kamienicy przy Noakowskiego 16 w 2007 r. nabyła spółka Fenix. Następnie rozpoczęła ona proceder tzw. czyszczenia kamienicy.

To właśnie mieszkańcy odkryli, że w całej sprawie doszło do nieprawidłowości, bo kamienicę odzyskano w oparciu do sfałszowane dokumenty. Warszawski ratusz nie wyjaśnił sprawy.

RIRM

drukuj