fot. twitter.com

Komisja weryfikacyjna bada sprawę kamienicy przy ul. Dahlberga 5

Trwa posiedzenie komisji weryfikacyjnej ds. warszawskiej reprywatyzacji. Komisja bada dziś reprywatyzację nieruchomości przy ul. Dahlberga 5.

Kamienica została zreprywatyzowana w 2007 r. – na początku prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz. Miasto przejęło wtedy 1/3 praw do budynku, a 2/3 zdobył Marek M. – znany jako tzw. handlarz roszczeń, zamieszany także w inne budzące wątpliwości sprawy.

Nowy właściciel zaczął utrudniać życie mieszkańcom, podwyższając im czynsz i grożąc eksmisją. Pomimo licznych skarg, stołeczny ratusz nie pomógł lokatorom.

Marek M. przy okazji ul. Dahlberga miał stałą taktykę – zrywać umowy na media. Wtedy nie mamy ciepła, wody, prądu, wywozu śmieci, a przede wszystkim uszczelnienia dachu. Chciał on doprowadzić mieszkańców do takiej paranoi, żeby oni sami chcieli się stamtąd jak najszybciej wyprowadzić, nawet bez zapewnienia lokalu zastępczego. Przy tym adresie prawie wszyscy mieszkańcy poddali się w walce z Mossakowskim, z wyjątkiem jednego człowieka, który do dzisiaj tam przetrwał. Przy ul. Dahlberga 5 mieliśmy do czynienia z sytuacją, że leżały martwe zwierzęta. Było zagrożenie higieny, co sanepid wielokrotnie potwierdzał – mówi Adam Zieliński, członek komisji.

Zeznania w sprawie złożą dziś m.in. mieszkańcy Dahlberga 5, były burmistrz dzielnicy Wola, a także Marek M.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj