fot. PAP/Paweł Supernak

Komisja śledcza ds. VAT zdąży przesłuchać po raz drugi D. Tuska?

Donald Tusk nie stawił się na przesłuchanie przed sejmową komisją śledczą ds. wyłudzeń podatku VAT. Jego pełnomocnik usprawiedliwił nieobecność byłego premiera licznymi spotkaniami wiążącymi się z końcem jego kadencji jako szefa Rady Europejskiej. Komisja nie wyklucza wezwania Donalda Tuska po raz kolejny.

Donald Tusk przed komisję wzywany był już trzykrotnie.

– Również pierwszy termin nie pasował panu premiowi. Na drugi przyszedł, ale poświęcił nam tylko trzy godziny, z czego około godzinę mediom. Na trzeci termin ponownie nie przyszedł. To pokazuje trochę brak szacunku dla całej instytucji państwa – podkreślał poseł Błażej Parda z Kukiz15, wiceprzewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. wyłudzeń podatku VAT.

Donald Tusk złożył zeznania 17 czerwca. Członkowie komisji nie byli jednak zadowoleni z przedstawionych informacji, jak podkreślali, były premier i były szef Platformy Obywatelskiej unikał konkretów skupiając się na utarczkach politycznych. Dlatego został wezwany na przesłuchanie po raz kolejny. Usprawiedliwienie jego nieobecności wpłynęło do komisji dzień przed posiedzeniem.

– Pijarowcy czy ktoś inny doradził byłemu premierowi, że nie warto. Nic już na tym nie zyska. W politykę lokalną chyba już nie będzie wchodził, a „białego konia” – mówiąc potocznie – zostawił w Brukseli, może więc tylko stracić na tym wizerunkowo. Nie przyjechał więc – mówił poseł PiS Kazimierz Smoliński.

Dotychczasowe zeznania Donalda Tuska nie wniosły do prac komisji wiele. Choć były premier zapewniał, że jego rząd był bardzo zainteresowany szybkim wyeliminowaniem wyłudzeń VAT, to sam szczegółowej wiedzy w tej materii nie posiada.

Według szacunków luka w podatku VAT w latach 2007-2015 mogła wynieść ponad 250 mld zł. Komisja ds. wyłudzeń VAT kończy postępowanie we wrześniu. Nie wiadomo zatem, czy jeszcze raz zdąży wezwać Tuska na przesłuchanie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj