fot. PAP/Marcin Obara

Komisja śledcza ds. Amber Gold przesłuchuje kolejne osoby

Dziś kolejny dzień przesłuchań sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold. Swoje zeznania złada były prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku – sędzia Ryszard Milewski. Podczas prowokacji dziennikarskiej były prezes naruszył zasadę bezstronności i niezawisłości sądu.

Przed komisją stanie dziś także Roman Gierszewski, biegły sądowy przy Sądzie Okręgowym w Gdańsku.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski, członek komisji ds. Amber Gold, zaznacza, że z dotychczasowych przesłuchań jasno wynika, iż w tamtym okresie państwo działało jedynie teoretycznie.

– Tu widać wyraźnie, że dokładnie było tak, jak mówił Sienkiewicz – państwo było teoretyczne, działało tylko teoretycznie, można powiedzieć, że wręcz chroniło ludzi, którzy dopuszczali się malwersacji i oszustw. Było to w jakimś sensie pod parasolem ówczesnej władzy, która uważała, że właśnie młodzi, zdolni, z wielkich miast, którzy robią interesy, często interesy szemrane, są wzorcem dla narodu, a pozostali obywatele są nieudolni, skoro dają się oszukiwać. Takie państwo się wyłania. Zobaczymy, na ile to było sterowane i na ile to było pod parasolem, bo jakiś parasol musiał być – komentuje poseł Marek Suski.   

Firma Amber Gold miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. 13 sierpnia 2012 roku ogłosiła likwidację.

W ramach tzw. piramidy finansowej oszukano niemal 19 tys. osób, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na prawie 851 mln.

RIRM

drukuj