fot. PAP/Tomasz Gzell

Komisja za przyjęciem projektu prezydenta ws. KRS wraz z poprawkami PiS

Sejmowa komisja sprawiedliwości opowiedziała się za uchwaleniem projektu prezydenta Andrzeja Dudy ws. Krajowej Rady Sądownictwa – wraz ze wszystkimi siedmioma poprawkami zgłoszonymi przez PiS.

We wtorek krótko przed godz. 20.00 komisja zakończyła prace nad projektem noweli ustawy o KRS. Po krótkiej przerwie komisja zajmie się drugim prezydenckim projektem – nowej ustawy o Sądzie Najwyższym.

6-stronicowym projektem o KRS komisja zajmowała się od godz. 11.00. Przyjęła zapisy projektu wraz z poprawkami PiS, uzgodnionymi podczas rozmów prezydenta i PiS. Było za tym 14 posłów, a przeciw – 5.

Zgodnie z najważniejszą poprawką, każdy klub poselski mógłby wskazywać nie więcej niż dziewięciu kandydatów na członków Rady.

„Właściwa komisja sejmowa ustala listę kandydatów wybierając, spośród kandydatów (…) 15 kandydatów na członków Rady, z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski” – głosi poprawka.

„Sejm wybiera członków Rady na wspólną czteroletnią kadencję (…) większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby, głosując na listę kandydatów (…)” – stanowi poprawka. W przypadku niedokonania wyboru w tym trybie,

„Sejm wybiera członków Rady bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów”, głosując na wcześniej zgłoszoną listę.

Inne przyjęte poprawki PiS stanowią, że podmiotami uprawnionymi do zgłaszania sędziów, którzy mogliby być kandydatami, byłyby – oprócz grupy 2 tys. obywateli i 25 sędziów – także grupy 25 prokuratorów, adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Vacatio legis skrócono by zaś z 30 dni do 14 – z tym, że w dzień po ogłoszeniu noweli mogłaby być zapoczątkowana procedura zgłaszania kandydatów.

Pozostałe poprawki odnoszą się do szczegółów procedur dotyczących KRS.

Komisja odrzuciła natomiast poprawki zgłoszone przez opozycję. Jej przedstawiciele protestowali mówiąc, że szczegóły zapisów tych poprawek nie zostały w ogóle zaprezentowane członkom komisji.

Do sprawy odniósł się szef komisji poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz.

– Myślę, że to jest klasyczny przykład tej obstrukcji parlamentarnej. Opozycja na temat tych poprawek wypowiadała się przez trzy i pół godziny. Proszę zwrócić uwagę na to, że posłowie ugrupowania rządzącego praktycznie nie zabierali głosu, po za jednym posłem, który w krótkim wystąpieniu złożył jedną poprawkę. Natomiast przez trzy i pół godziny wypowiadali się posłowie opozycji i mieli jeszcze czelność podnieść się na końcu, że o to pozbawiłem ich prawa głosu – przecież fakty są zgoła odmienne – zaznacza poseł PiS-u Stanisław Piotrowicz.

Obrady komisji zaplanowano też na środę i czwartek.

PAP/RIRM/TV Trwam News

drukuj