fot. wikipedia

Komisja prawna Rady Europy zajmie się dziś kwestią praworządności w Polsce

Komisja prawna Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy zajmuje się dziś sprawą praworządności w Polsce – poinformował poseł Dominik Tarczyński.

We wstępnym raporcie, który jest omawiany w Paryżu, nasz kraj został wymieniony – obok Turcji, Bułgarii, Republiki Mołdowy i Rumunii – jako miejsce, gdzie zagrożone jest przestrzeganie zasad państwa prawa, niezależności wymiaru sprawiedliwości i zasad rozdziału władzy.

W dokumencie Zgromadzenie ponownie wzywa wszystkie państwa członkowskie Rady Europy do pełnego wdrożenia zasady praworządności. Założenia wstępnego raportu prezentuje niemiecki polityk Bernd Fabritius, z grupy Europejskiej Partii Pracy.

Poseł Dominik Tarczyński z PiS-u, członek komisji prawnej Rady Europy, mówi, że raport zawiera jedynie polityczne tezy. Zapowiada, że będzie się domagał prawnych podstaw stawianych zarzutów.

– Mimo odwołania się do polskiej konstytucji, mimo odwołania się do zapisów ustawy, jest tylko i wyłącznie ogólne stwierdzenie zagrożenia rządów prawa, a nie ma żadnego argumentu. Ja o takie argumenty będę dopytywał. Jeżeli chodzi o Radę Europy, ona zajmuje się głównie rządami prawa. Jeżeli chodzi więc o komisję prawną, chciałbym, aby były to podstawy prawne, a nie polityczne. Porównywanie Polski do Turcji, gdzie sędziowie są aresztowani, gdzie kilkadziesiąt tysięcy ludzi jest teraz w areszcie, jest absolutnie groteskowe, jest niezgodne z rzeczywistością i myślę, że jest to próba politycznego nacisku, aby sprowadzić Polskę do tej grupy państw, gdzie faktycznie dzieją się rzeczy niepokojące. U nas nikt aresztowany nie jest. My tylko i wyłącznie wprowadzamy reformy, które zapowiadaliśmy w kampanii, a które znalazły uznanie w polskim społeczeństwie – zaznacza Dominik Tarczyński.

Poseł dodaje, że jeżeli raport zostanie przyjęty, Rada Europy może na wniosek komisji prawnej wystosować rekomendacje dla kraju członkowskiego.

Komisja monitoringowa Rady Europy, która jutro zajmie się sprawą, może natomiast wprowadzić nadzór nad państwem, wobec którego formułowane są zarzuty.

RIRM

drukuj