Komisja Europejska omówi dziś sytuację w Polsce

Komisja Europejska po raz kolejny zajmie się dziś omówieniem sytuacji w Polsce. O wpisanie tego punktu do obrad wnioskował szef Komisji Jean-Claude Juncker.

Komisja Europejska już wiele razy wyrażała się na temat tego, co dzieje się w Polsce. Sporo czasu poświęciła sytuacji dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego.

Niewykluczone, że dzisiejsze spotkanie będzie dotyczyło ostatnich wydarzeń, jakie mają miejsce w naszym kraju. Chodzi o zajścia w Warszawie. Blokada Sejmu przez polityków liberalno-lewicowej opozycji i protesty środowisk związanych z opozycją, z tzw. Komitetem Obrony Demokracji.

Mecenas Piotr Gaglik zwraca uwagę, że to, iż Komisja Europejska zajmuje się Polską, to kwestia tylko i wyłącznie polityczna.

– Dlaczego nie obserwuje się Francji czy Niemiec? To jest wyłącznie element polityki. Oczywiście, że te kwestie polityczne wynikają z przewagi danych poglądów czy partii politycznych reprezentowanych w instytucjach Unii Europejskiej, ale to jest osobny problem. Dlaczego nie podoba się postępowanie Polski, a np. milczy się w stosunku do innego kraju? Dzieje się tak, bo np. w Polsce rządzi prawica, a gdzieś indziej być może rządzi lewica – pyta Piotr Gaglik.

Mecenas dodaje, że Komisja Europejska nie może nałożyć sankcji na Polskę.

– Unia Europejska ma sankcje, natomiast Komisja – i to trzeba zaznaczyć – nie ma sankcji. Polsce nie można narzucić sankcji unijnych, dlatego że musiałaby być jednogłośna zgoda wszystkich państw, a to jeszcze się nie zdarzyło w historii Unii – wskazuje Piotr Gaglik.

I choć Komisja nie może nałożyć sankcji, to rozdmuchiwanie sytuacji o tym, co dzieje się w Polsce osłabia nasz kraj wizerunkowo. Polska może się jednak bronić.

– Kraj broni się przede wszystkim elementem własnej polityki informacyjnej, tj. kwestia, czy Polska ją posiada, a także rzutuje i informuje o problemie suwerenności. To nie jest tak, że wchodząc do UE pozbawiliśmy się suwerenności, co do opinii o nas. My możemy mieć własną opinię i nic nikomu do tego – zaznacza mecenas.

W ubiegłym tygodniu wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans, który prowadzi sprawę Polski, mówił, że jest zagrożenie, iż kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce pogłębi się po przyjęciu nowych ustaw w tej sprawie.

W styczniu Komisja Europejska wszczęła wobec Polski procedurę w sprawie praworządności w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. W czerwcu wydała opinię krytyczną wobec polskich władz, później opublikowała rekomendacje. Zaleciła polskiemu rządowi m.in. opublikowanie i zastosowanie się do wszystkich wyroków Trybunału.


TV Trwam News/RIRM

drukuj