fot. PAP/Tomasz Gzell

Komisja ds. Amber Gold: Przesłuchiwani są byli pracownicy gdańskiego UKS

Sejmowa komisja śledcza badająca aferę Amber Gold kontynuuje wątek dotyczący służb skarbowych. Zeznania składają dziś byli pracownicy gdańskiego Urzędu Kontroli Skarbowej.

Dlaczego Urząd Kontroli Skarbowej w Gdańsku opóźniał kontrolę w Amber Gold? Dlaczego zwlekano z przejęciem sprawy od Pomorskiego Urzędu Skarbowego? Na te pytania odpowiadał pierwszy świadek. To były zastępca dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej Artur Korzeniewski. Świadek twierdzi, że instytucja zrobiła wszystko, co powinna.

– Nie wiem, dlaczego po kilku tygodniach przygotowań do wejścia z kontrolą do Amber Gold nastąpiła nagła zmiana decyzji, ale nie kwestionowałem – zeznał Artur Korzeniewski.

Do sprawy odniósł się wiceszef komisji, poseł Tomasz Rzymkowski.

– Pomorska Izba Skarbowa nie wykonała czynności, które były jej zlecone, przede wszystkim dotyczą one ostatnich 13 miesięcy postępowania związanego z niepłaceniem podatków przez Amber Gold. W tej sprawie nie postarano się chociażby o pomoc ze strony UKS. Dzisiaj funkcjonariusze UKS będą pytani o to, dlaczego tych czynności nie wszczęto, oraz z jakiego powodu dopiero, kiedy prokuratura i ABW o to wystąpiły, te działania miały być wykonane, ale de facto nie zostały one przeprowadzone – zapowiadał poseł Tomasz Rzymkowski.

Dziś przed komisją stanęła również była dyrektor gdańskiego Urzędu Kontroli Skarbowej Małgorzata Bogumił [czytaj więcej].

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj