fot. PAP/Jakub Kamiński

Komisja ds. Amber Gold odłożyła przesłuchanie świadka do 9 kwietnia

Komisja śledcza ds. Amber Gold z powodu problemów technicznych z anonimizacją odłożyła do 9 kwietnia przesłuchanie świadka – funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Komisja zwróci się do ABW o wyjaśnienia oraz o opinię prawną do Biura Analiz Sejmowych.

Komisja śledcza w środę miała przesłuchać kolejnego funkcjonariusza ABW, oznaczonego jako świadek nr 10. Świadek miał być przesłuchany najpierw z ukrytym wizerunkiem i zniekształconym głosem, a potem na posiedzeniu w trybie niejawnym.

Jednak na samym początku przesłuchania, z powodu problemów technicznych słychać było przez krótką chwilę głos świadka bez zniekształcenia. Interweniował pełnomocnik przesłuchiwanego funkcjonariusza, który zwrócił uwagę, że doszło do częściowego ujawnienia wizerunku i m.in. złożył wniosek o przesłuchanie zamknięte. Zapewnił, że świadek chce zeznawać, ale jego bezpieczeństwo jest zagrożone.

Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS) zarządziła przerwę na rozwiązanie problemów technicznych, podkreślała, że bardzo jej zależy na przesłuchaniu tego świadka w trybie jawnym. Po wydłużonej do około godziny przerwie i dyskusji komisja zdecydowała się odłożyć dalsze przesłuchanie, zwrócić się do ABW o wyjaśnienia całej sytuacji, ponieważ – jak mówiła Wassermann – to ABW odpowiada za techniczną stronę anonimizacji świadków. Jak mówiła Wassermann, komisja zwróci się do ABW o udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy możliwe jest kontynuowanie przesłuchania świadka na posiedzeniu jawnym.

Komisja ma się też zwrócić do Biura Analiz Sejmowych o opinię prawną na temat, czy doszło do częściowego ujawnienia wizerunku świadka. Jak podkreśliła Wassermann, kolejny termin przesłuchań, który wchodzi w rachubę to 9 kwietnia.

W czasie dyskusji Witold Zembaczyński (Nowoczesna) mówił, że „w żywotnym interesie komisji jest uzyskanie jednoznacznej opinii prawnej nt. ujawnienia głosu funkcjonariusza ABW”.

„Są różne interpretacje wskazujące na to, że głos może być również elementem chronionym w ramach wizerunku” – powiedział Zembaczyński.

Ocenił, że w wyniku problemów technicznych profesjonalizm komisji śledczej został narażony na szwank.

„Nie wyobrażam sobie dalszego procedowania bez uzyskania jasnej opinii prawnej, która przedstawi, czy głos funkcjonariusza ABW pozostającego w czynnej służbie, przy ochronie jego wizerunku, jest integralną częścią tego wizerunku” – powiedział Zembaczyński.

Posłowi Nowoczesnej wtórował Krzysztof Brejza (PO).

Tomasz Rzymkowski z Kukiz’15 zwrócił uwagę, że kwestia utajnienia wizerunku, w tym też modyfikacji głosu, nie leży po stronie komisji, tylko po stronie ABW.

„Komisja, Kancelaria Sejmu w żaden sposób nie wpływa na kwestię ochrony funkcjonariuszy ABW, tylko to jest rola Agencji” – powiedział Rzymkowski.

PAP/RIRM

drukuj