fot. PAP/Radek Pietruszka

Komentarze po Expose szefa MSZ

W środę minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz wygłosił w Sejmie expose. Szef polskiej dyplomacji mówił o silnej pozycji Polski na arenie międzynarodowej, dobrych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi oraz o  kryzysie w Unii Europejskiej. Zwrócił także uwagę na zagrożenie, jakim dla zbudowania podmiotowości Polski w stosunkach międzynarodowych jest polityka Rosji.

To pierwsze wystąpienie Jacka Czaputowicza, od kiedy w styczniu objął on urząd ministra spraw zagranicznych. Szef polskiej dyplomacji swoje expose oparł na czterech punktach: pozycji Polski w świecie, Unii Europejskiej, bezpieczeństwa i stosunków ze Stanami Zjednoczonymi oraz polityki wobec Rosji.

– Pozycja międzynarodowa Polski wynika z silnej pozycji, jaką posiada ona w Europie. Źródłem atrakcyjności Polski i zarazem zdolności jej skutecznego oddziaływania na procesy decyzyjne, czy to jako sojusznika w ramach NATO czy też partnera w strukturach Unii Europejskiej, jest jej zdolność do artykułowania interesów państw naszego regionu i działania w roli ich adwokata – mówił Jacek Czaputowicz.

W trakcie wystąpienia szef MSZ odniósł się do kryzysu, w jakim znajduje się obecnie Unia Europejska. Chodzi tu zarówno o sferę instytucjonalną, aksjologiczną, jak i bezpieczeństwa zewnętrznego. Szef polskiej dyplomacji skrytykował Komisję Europejską za stosowanie podwójnych standardów wobec Polski. Zadeklarował, że najważniejszą zasadą w stosunkach międzynarodowych powinna być „zasada podmiotowości”” – „nic o nas bez nas”.

– Praworządność jest dla nas cenną wartością, wartością, którą cenimy, obawiamy się jednak, że niejasne kryteria mogą prowadzić do arbitralnego ograniczenia praw państw członkowskich – wskazywał.

Podczas wystąpienia nie zabrakło również kwestii związanych z bezpieczeństwem Polski.

– W interesie Polski i Europy Środkowo-Wschodniej jest trwałe zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i Sojuszu Północnoatlantyckiego w tej części świata. Polska jest jak najżywotniej zainteresowana utrzymaniem więzi transatlantyckich. Ich nieustanne wzmacnianie i rozwój są fundamentalnym zadaniem polskiej polityki bezpieczeństwa – podkreślał.

Minister Jecek Czaputowicz mówił również o debacie wokół nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, która uświadomiła różnice pamięci historycznej Polaków i Żydów.  Odnosząc się z kolei do relacji międzynarodowych, szef polskiej dyplomacji zauważył, że najważniejszym partnerem Polski są Niemcy, a największym zagrożeniem – Rosja.

– Rosja dąży do rewizji porządku politycznego w Europie, który ukształtował się po 1989 roku i przyniósł Polsce odzyskanie niepodległości. Instrumentami osiągania tego celu są zaś destabilizacja licznych regionów bliższym i dalszym sąsiedztwie Polski, działanie na rzecz zaostrzenia podziałów politycznych – wskazywał.

Szef polskiej dyplomacji przypomniał, że Polska domaga się zwrotu wraku samolotu, który rozbił się 10 kwietnia 2010. Zapowiedział także zerwanie z gazową zależnością od Rosji.

– Rok 2018 będzie pierwszym rokiem realizacji 5-letniego kontraktu na dostawę amerykańskiego gazu – mówił.

Politykę zagraniczną PiS ostro krytykuje opozycja. Szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna mówił o polityce konfliktu, braku szacunku w Unii Europejskiej i złych relacji z Zachodem i ze Wschodem.

–  Każde dziecko wie, że zniszczyliście pozycję Polski, atrakcyjność naszego kraju. Nie mamy wpływu na decyzję. To przecież też wszyscy wiedzą – mówił Grzegorz Schetyna.

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił z kolei, że rząd „nie potrafi tworzyć trwałych sojuszy, bo wszędzie widzi wroga”.

– W Polsce jesteście bojowi jak odrzutowce, za granicą spokojni jak szybowce – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

W podobnym tonie wypowiadała się szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

– Nowogrodzka polityka zagraniczna taka właśnie jest. Nieudolna, nieuświadomiona, bez celu i kierunku, bez sensu, tylko dramatycznie groźna dla Polek, Polaków i dla Polski – oceniła.

Z pewnym sceptycyzmem do wystąpienia szefa MSZ podszedł klub Kukiz’15.

– W tej chwili oczywiście ja się zgadzam, trzeba te konflikty wyciszyć, ale chciałbym usłyszeć, w jaki sposób te konflikty będą wyciszone – zaznaczył poseł Kukiz’15 Grzegorz Długi.

Expose ministra Czaputowicza z zadowoleniem przyjął natomiast prezydent Andrzej Duda

– Bardzo silne podkreślenie na samym początku wystąpienia bardzo ważnego dla mnie elementu polityki zewnętrznej, jaką powinno prowadzić państwo, a mianowicie: współdziałania pomiędzy organami prowadzącymi tą politykę. Współdziałania prezydenta RP z premierem, ministrem spraw zagranicznych i kilkakrotnie podkreślona rola parlamentu w budowaniu tych relacji międzynarodowych – powiedział prezydent.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj