fot. pl.wikipedia.org

Kolejny wniosek o referendum ws. odwołania Gronkiewicz-Waltz

Jest kolejny wniosek o przeprowadzanie referendum ws. odwołania prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Nowoczesna Ryszarda Petru domaga się od Rady Miasta Warszawy podjęcia uchwały o referendum. Wcześniej taki wniosek złożyło Stowarzyszenie „Oburzeni”.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości domagają się dymisji prezydent stolicy. W związku z aferą reprywatyzacyjną dymisję złożył Jarosław Jóźwiak, dotychczasowy pierwszy wiceprezydent stolicy, który nadzorował m.in. zajmujące się kwestiami reprywatyzacji Biuro Gospodarki Nieruchomościami. Gronkiewicz-Waltz odwołała także odpowiedzialnego dotychczas za inwestycje wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza.

W ocenie Cezarego Jurkiewicza, przewodniczącego klubu warszawskich radnych PiS, to Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna ponieść odpowiedzialność za swoją indolencję w zarządzaniu stolicą.

– Ja naprawdę żądam tego, żeby pani prezydent wzięła odpowiedzialność za całość, bo jeszcze tydzień temu jej ustami w sprawie reprywatyzacji był wiceprezydent Jóźwiak. Teraz okazuje się, że przyjęta została jego dymisja. Zastanawiam się też z jakiego powodu, bo chyba to, że inwestycje nie szły dobrze, jest oczywiste. Ale dlaczego teraz, w trakcie tego procesu reprywatyzacji i badania tego? Po drugie, tenże człowiek zaczyna w mediach mówić bardzo poważne sprawy. Określił to jako „podłość”. Myślę, że warszawa kolejny raz zapłaci za indolencję pani prezydent, za brak zarządzania, brak umiejętności nadzorczych – i to jest wszystko razem przerażające – komentuje Cezary Jurkiewicz.

Kontrowersje budzi sprawa reprywatyzacji działki w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki, wartej ok. 160 mln zł. Miasto zwróciło nieruchomość w 2012 r. trójce prawników, którzy wcześniej wykupili roszczenia do niej. Tymczasem b. współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, zostało w PRL przyznane za nią odszkodowanie.

RIRM

drukuj