fot. M. Marek/Nasz Dziennik

Kolejny protest rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych

Rodzice i opiekunowie dzieci niepełnosprawnych protestowali w Warszawie. Wyrazili w ten sposób swój sprzeciw wobec bezczynności rządu PO-PSL w obliczu ich postulatów. Tym samym podkreślili, że sytuacja dzieci i opiekunów osób niepełnosprawnych jest bardzo ciężka.

Manifestacja odbyła się pod Pałacem Prezydenckim. Protestujący spotkali się z Wojciechem Kolarskim, podsekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta. W ciągu najbliższych dwóch tygodni ma dojść także do rozmów z Andrzejem Dudą. Podczas spotkania rodzice chcą przedstawić prezydentowi swoją sytuację.

Iwona Hartwich, prezes stowarzyszenia „Mam Przyszłość”, zwraca uwagę, że podniesienie zasiłku pielęgnacyjnego to nie jedyna niespełniona obietnica rządzących.

– Bariery architektoniczne. Tak, żeby ta pomoc była realna, a nie jak się teraz mówi, że MOPS-y refundują do 95 proc. jakiegoś programu, ale faktycznie wygląda to tak, że w styczniu już nie ma tych pieniędzy. Miał być podniesiony limit pampersów, bo dzisiaj w Polsce niepełnosprawne dziecko ma limit pampersów – dwa na dobę. Szerszy dostęp do rehabilitacji, wyjazdy na turnusy, bo w tej chwili nasze dzieci po prostu na te turnusy nie jeżdżą , dlatego że rodziców zwyczajnie na nie stać, a MOPS nie dopłaca odpowiednich środków. To również subwencja na dziecko niepełnosprawne, która ma trafić bezpośrednio do szkół – wymienia Iwona Hartwich.    

Pod koniec września w Brukseli odbył się Europejski Protest Osób Niepełnosprawnych. Opiekunowie złożyli w Parlamencie Europejskim petycje. Oczekują na decyzję urzędników w sprawie nadania biegu dokumentowi.

 

RIRM

drukuj